Nowe stawki podatku VAT

Krystyna Naszkowska
17.08.2010 , aktualizacja: 17.08.2010 13:53
A A A Drukuj
Gaz Fot. Maciej Swierczynski / AG Gaz
Każda okazja jest dobra, by podnieść ceny. A zmiany stawek podatku VAT to okazja wprost wymarzona. Zawsze można podnieść ceny produktu, zasłaniając się wzrostem VAT na towary pośrednie, np. transport, opakowania, dodatki...
Albo ciemno, albo drogo
Fot. Pawel Kozioł / Agencja Gazeta
Albo ciemno, albo drogo
Rząd chce, by od 1 stycznia 2011 r. VAT na większość towarów i usług wzrósł o 1 pkt proc. To dopiero projekt, ale jeśli ustawa zmieniająca stawkę podatku VAT zostanie przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta, to od stycznia:

** 22-proc. VAT wzrośnie do 23 proc.,

** 7-proc. VAT - do 8 proc.,

** 3-proc. VAT na tzw. żywność nieprzetworzoną wzrośnie do 5 proc. (z końcem tego roku kończy się Polsce tzw. derogacja unijna, czyli zgoda na stosowanie stawek obniżonych),

** obniży się 7-proc. VAT na tzw. żywność przetworzoną, do 5 proc.

Resort finansów liczy, że zmiana VAT przyniesie budżetowi ok. 5 mld zł rocznie. Rząd obiecuje, że nowe, wyższe stawki będą obowiązywać tylko przez najbliższe trzy lata.

Tylko tam, gdzie producenci i handlowcy obawiają się spadku obrotów z powodu wyższych cen, nie będą ich podnosić. Nawet kosztem zmniejszenia własnych zysków, wezmą na siebie podwyżki VAT.

Żywność

Teraz w Polsce obowiązują dwie stawki VAT na żywność:

** 3 proc. na tzw. żywność nieprzetworzoną, np. jaja, warzywa, owoce.

** 7 proc. na tzw. żywność przetworzoną, np. sery, wędliny.

Od stycznia 2011 r. ten podatek VAT ma być ujednolicony - na wszystkie produkty będzie obowiązywała stawka pięcioprocentowa.

Teoretycznie więc jaja, owoce czy warzywa powinny nieco zdrożeć, sery i wędliny zaś - nieco stanieć. Tak by było, gdyby ceny żywności były stałe i nie zależały np. od pogody, popytu, podaży. Właśnie te zmienne czynniki decydują o cenach. Żywność nie stanieje. Co więcej, może tylko zdrożeć, rok 2010 sprzyja bowiem podwyżkom cen żywności (pisaliśmy o tym wczoraj w "Gazecie", informator znajdziesz na Wyborcza.pl).

Więcej zdrożeją towary nieprzetworzone - ich ceny są bardziej wrażliwe na wahania rynku. Dlatego pszenica zdrożeje nie o 2 punkty procentowe (zmiana stawki VAT z 3 na 5 proc.), tylko o kilkadziesiąt procent. Kapusta już zdrożała o kilkaset procent, nie czekając na wzrost VAT.

Różnie będzie z produktami przetworzonymi. Wędliny, dziś objęte 7-proc. stawką, powinny stanieć o 2 punkty, ale według wyliczeń zakładów mięsnych zdrożeją o 1 punkt procentowy. To dlatego, że rośnie VAT (z 22 do 23 proc.) - na koszty dodatkowe konieczne przy produkcji wędlin, np. energię elektryczną, węgiel, transport, opakowania, przyprawy itd. W sumie, kiedy nowa stawka wejdzie w życie, wędliny będą nieco droższe, a nie tańsze - jak moglibyśmy oczekiwać.

Benzyna i olej napędowy

Jeśli na początku przyszłego roku za litr benzyny czy oleju napędowego będziemy płacić tyle co teraz, to cena wzrośnie dokładnie o wzrost stawki podatku VAT, czyli o blisko 4 gr na każdym litrze. Dziś średnia cena w kraju benzyny 95 wynosi 4,60 zł, a oleju 4,35 zł. Od stycznia zapłacilibyśmy za tę samą benzynę 4,64 zł, a za olej po 4,39 zł za litr.

Ale może się też zdarzyć, że mimo wzrostu stawek VAT za paliwo zapłacimy mniej niż obecnie. I taka sytuacja jest, zdaniem Szymona Araszkiewicza z firmy doradczej e-petrol.pl, bardzo prawdopodobna. Zwykle paliwo jest najdroższe latem, kiedy jest na nie największe zapotrzebowanie. Jesienią i zimą popyt spada i wtedy też na ogół spadają ceny na świecie, a więc też w Polsce. Według Araszkiewicza tej jesieni można się spodziewać spadku o mniej więcej 20-30 gr na litrze paliwa.

Czyli w przypadku benzyny i oleju napędowego podwyżka VAT będzie oznaczała nie wzrost ich ceny, tylko nieco mniejszy ich spadek.

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków