Kredyty hipoteczne - banki walczą o klientów zerową prowizją

bed
07.10.2010 , aktualizacja: 08.10.2010 16:27
A A A Drukuj
Brak prowizji i obniżone marże to najczęściej spotykane wabiki w jesiennych promocjach kredytów hipotecznych
Kredyty mieszkaniowe sprawiają Polakom wiele problemów
Kredyty mieszkaniowe sprawiają Polakom wiele problemów
Banki chyba zapomniały już o wydarzeniach sprzed dwóch lat, kiedy na gwałt zakręciły kurki z kredytami hipotecznymi. Kredyt można było co prawda dostać, ale z dużo wyższą marżą. Z miesiąca na miesiąc oferty stawały się jednak coraz bardziej atrakcyjne. W końcu, kilka miesięcy temu, przebita została psychologiczna bariera 2 pkt proc. marży (marża to stała część oprocentowania kredytu).

Daleko nam jeszcze do marż na poziomie 0,5 pkt proc., takich jak przed wybuchem kryzysu, o ile takie poziomy są w ogóle osiągalne. Jednak coraz częściej banki zachęcają marżami, które powoli zbliżają się do kolejnej bariery - 1,5 pkt proc. Nic dziwnego, bo konkurencja banków i popyt na kredyty są duże. Na przykład Pekao do końca listopada proponuje marże od 1,59 pkt proc. To już trzecia obniżka w tym roku. - Popyt na nasze kredyty nie słabnie. Mimo okresu wakacyjnego sprzedaż rosła z miesiąca na miesiąc, od początku roku zwiększając się prawie trzykrotnie. Jesienią liczymy na podtrzymanie tego trendu i na dalszy wzrost udziału rynkowego naszego banku - mówi Remigiusz Falkowski, dyrektor departamentu bankowości hipotecznej w Banku Pekao.

Inny bank - DnB Nord - pochwalił się właśnie, że wartość jego portfela kredytów hipotecznych przekroczyła na koniec kwartału 1,6 mld zł. Bank ma apetyt na więcej. Szacuje, że na koniec 2010 r. wartość ta przekroczy 2 mld zł.

Kto jeszcze promuje kredyty hipoteczne? Do końca listopada trwa promocja w Banku Pocztowym. Ten bank proponuje 1,7 pkt proc. marży, bez względu na kwotę kredytu czy wkład własny. Minimalna promocyjna marża to 1,75 pkt proc. w BNP Paribas Fortis - również dostępna do końca listopada. 1,8 pkt proc. da się uzyskać w Deutsche Banku PBC. Na marżę 1,5 pkt proc. można załapać się natomiast w Allianz Banku. Marże obniżył też BOŚ (to już jego siódma obniżka cen w tym roku) i Nordea Bank (marże kredytów o wartości powyżej 500 tys. zł).

Deutsche Bank PBC przedłużył z kolei promocję kredytów hipotecznych do końca roku, w ramach której nie pobiera prowizji za udzielenie kredytu. Ale to żadna rewelacja, bo "promocyjnie" prowizji nie biorą też BOŚ, Pekao, Bank Pocztowy i BNP Paribas Fortis. Brak prowizji stał się standardem promocji kredytów hipotecznych.

Dla klientów planujących zakup mieszkania to dobre wiadomości, ale tę euforię trzeba ostudzić. Mimo że banki obniżają marże i czasowo rezygnują z prowizji, na pewno chcą czegoś w zamian. Najczęściej okazuje się, że wspomniane marże 1,5 czy 1,7 pkt proc. to marże "reklamowe". Żeby się na nie załapać, trzeba spełnić kilka warunków. Zwykle jest to wymóg posiadania wkładu własnego, np. w Allianz Banku i BNP Paribas Fortis jest to co najmniej 20 proc. Coraz częściej skorzystanie z promocyjnego kredytu jest możliwe tylko wtedy, jeśli założymy konto osobiste w banku i zadeklarujemy, że będziemy je regularnie zasilać. Konta wymagają Allianz i BOŚ. Deutsche Bank PBC za założenie konta może obniżyć marżę maksymalnie o 1 pkt proc.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków