BNP Paribas Fortis w kredytowej ofensywie

bed
09.11.2010 , aktualizacja: 09.11.2010 17:25
A A A Drukuj
Kilka dni temu zmniejszył marże kredytów hipotecznych, teraz obniża oprocentowanie kredytów samochodowych i przedłuża promocję pożyczek gotówkowych
Bez haczyków, gwiazdek, ukrytych kosztów - chcesz kupić na kredyt samochód, który ma mniej niż siedem lat? BNP Paribas Fortis zapewnia, że oprocentowanie takiego kredyty wyniesie tylko 8,9 proc. w skali roku.

To już trzecia w ostatnim czasie odważna promocja tego banku. Niedawno bank zaoferował kredyt gotówkowy z oprocentowaniem 9,9 proc. i teraz tę promocję przedłużył. 9,9 proc. to jak na szybkie pożyczki, gdzie zazwyczaj trzeba płacić bankom co najmniej 15 proc. odsetek rocznie, bardzo przyzwoita cena. Bank daje kredyt bez prowizji, bez żadnych dodatkowych ubezpieczeń. Jedynym haczykiem może być konto osobiste, które bank nam otwiera w momencie uruchamiania pożyczki (jest bezpłatne w okresie spłaty kredytu).

Kilka dni temu BNP Paribas Fortis odpalił też promocję kredytów hipotecznych - nie bierze prowizji i proponuje marżę 1,5 pkt proc. niezależnie od kwoty kredytu oraz wysokości wkładu własnego. Warunkiem jest posiadanie lub założenie konta osobistego, na które przez co najmniej trzy lata trzeba przelewać minimum 2,5 tys. zł.

Więcej o promocji kredytu hipotecznego: Załóż konto, a nie weźmiemy prowizji

Teraz kusi promocyjnym kredytem na zakup samochodu. Wygląda na to, że i tu trudno szukać haczyków. Oprocentowanie kredytu wynosi 8,9 proc. w skali roku, jeśli kredytowane auto nie ma więcej niż siedem lat (bank zastrzega sobie prawo zmiany oprocentowania, jeśli stopa WIBOR lub inflacja wzrosną o 0,1 pkt proc.). Klient musi zapłacić 5 proc. prowizji, która doliczana jest do kwoty kredytu (5 proc. to najwyższa stawka, na jaką pozwala prawo). Kupując samochód np. za 30 tys. zł bez wkładu własnego, doliczając do tego prowizję (1,5 tys. zł) i rozkładając kredyt na pięć lat, miesięczna rata równa wyniosłaby ok. 652 zł. W ciągu pięciu lat musielibyśmy zapłacić ponad 7 tys. zł odsetek.

Warunkiem skorzystania z promocji jest wykupienie ubezpieczenia autocasco z cesją na bank. Nie ma się tu czemu dziwić, bo cesja AC jest standardowo wymagana przy kredytach samochodowych (w razie np. kradzieży kredytowanego samochodu odszkodowanie trafi do banku na poczet spłaty kredytu). Bank nie narzuca konkretnej firmy ubezpieczeniowej. Klient może kupić polisę na rynku, pod warunkiem że suma ubezpieczenia wynosi 100 proc. wartości pojazdu.

Za "fortisowy" kredyt można też kupić starsze auto, ale w takiej sytuacji oprocentowanie będzie już wyższe - 8,9 proc. to punkt wyjścia. Za auta ponad 12-letnie bank może policzyć nawet 20 proc. odsetek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków