"Kredyt Bank nie działa i nie realizuje przelewów" - piszą klienci banku do serwisu Alert24, wskazując na problemy z systemem bankowości elektronicznej KB 24. W Kredyt Banku zapewniają, że wszystko jest w porządku, a ewentualne opóźnienia wynikają z przedłużonego czasu przetwarzania danych
Od rana do Alertu24 zgłaszali się klienci Kredyt Banku narzekający na to, że elektroniczny system transakcyjny banku nie działa, a przelewy nie są realizowane. Jak wyjaśnia biuro prasowe banku, przyczyną tego stanu rzeczy jest przetwarzanie danych w centralnym systemie bankowym, które przedłużyło się we wtorek. "W efekcie niektóre prezentowane przez system KB 24 salda rachunków mogą być jeszcze niezaktualizowane o przelewy, które klienci otrzymali dziś" - czytamy w komunikacie biura prasowego. Problemem zajęli się już bankowi informatycy, a Kredyt Bank zapewnia, że przetwarzanie systemu trwa już obecnie bez zakłóceń. Podobnie jest z systemem bankowości elektronicznej KB 24, który działa bez zarzutu. - Każdy składany przelew jest przyjmowany do zaksięgowania w systemie bankowym - usłyszeliśmy w biurze prasowym.
To kolejna awaria systemu elektronicznego w polskich bankach. Powtarzają się one od kilku dni. W poniedziałek należący do grupy BRE mBank (mający ponad 2,5 mln klientów) zmagał się z jedną z największych awarii w swojej historii. Klienci otrzymali źle opisane przelewy. Bank wyłączył możliwość przeglądania historii rachunków, nie sposób było się dodzwonić na mLinię. - Dzisiaj dostałem trzy przelewy, które miały być wysłane na zupełnie inne konta niż moje! Również dane beneficjentów są mi zupełnie obce. Wydaje mi się, że mBank w południe pomyłkowo porozsyłał pieniądze! - zaalarmował użytkownik Alert24 Łukasz. Inny internauta żartował: - Wow, dostałem pensję od Filharmonii Narodowej! Sytuacja wróciła do normy dopiero w poniedziałek wieczorem, a rzecznik mBanku zapewnił, że wszystkie przelewy zostały przesłane prawidłowo, jedynie ich opisy były błędne.
Z kolei we wtorek awarii uległa strona internetowa ING Banku. Klienci nie mogli wejść na stronę, płatności były przyjmowane wyłącznie kartami kredytowymi, a bankomaty były nieczynne. Sytuacja unormowała się dopiero późnym popołudniem.