458 mln zł - tyle pieniędzy próbowano wyłudzić z banków na cudze nazwisko

ania, bed
20.01.2011 , aktualizacja: 20.01.2011 14:59
A A A Drukuj
W 2010 r. za pomocą cudzych dokumentów tożsamości próbowano wyłudzić kredyt 7,5 tys. razy. Średnia kwota próby wyłudzenia to 31 tys. zł - jak wynika z najnowszego "Raportu o dokumentach infoDOK" przygotowanego przez Związek Banków Polskich.
Liczba zastrzeżonych dokumentów w systemie "dokumenty zastrzeżone" rośnie z roku na rok. Na koniec ubiegłego roku w bazie znajdowało się ponad 950 tys. różnego rodzaju dowodów tożsamości. Dzięki systemowi w ubiegłym roku udało się udaremnić 7,5 tys. prób wyłudzeń kredytów o wartości 458 mln zł. Średnia kwota kredytu, jaką próbowano zaciągnąć na skradziony dokument tożsamości, wyniosła 31,3 tys. zł. Ale ta statystyka nie uwzględnia prób wyłudzenia wielomilionowych kredytów.

W czwartym kwartale najwięcej pieniędzy próbowano wyłudzić na terenie województwa świętokrzyskiego - średnio 69 tys. zł i dolnośląskiego - 54 tys. zł.

- Od 1997 r. Związek Banków Polskich prowadzi ogólnopolski system "dokumenty zastrzeżone" (DZ), w którym gromadzi dane o skradzionych lub zagubionych dokumentach tożsamości. Zdecydowaną większość prób wyłudzeń udaje się powstrzymać dzięki temu, że Polacy coraz częściej zgłaszają w bankach fakt utraty dokumentu. W 2010 r. było aż 102 tys. zgłoszeń. Przestępstwa często dotyczą bardzo poważnych kwot: 23 listopada 2010 r. w województwie wielkopolskim próbowano wyłudzić aż 25 mln zł - to najwyższa zanotowana próba wyłudzenia w historii naszych badań rozpoczętych w 2007 r. - mówi Grzegorz Kondek z ZBP.

System DZ chroni osoby, które utraciły swoje dokumenty i skutecznie ogranicza możliwość ich wykorzystania do celów przestępczych. Jak zastrzec skradziony lub zgubiony dokument? Wystarczy w banku, w którym mamy konto, złożyć wniosek o zastrzeżenie dokumentu. Te dane zostaną automatycznie przekazane do wszystkich banków i innych uczestników systemu.

Ale to samo mogą zrobić osoby, które nie mają konta w żadnym banku. Wystarczy udać się do banku, który przyjmuje takie wnioski od wszystkich osób (lista banków znajduje się na stronie internetowej dokumentyzastrzezone.pl). Jeśli dokument został skradziony, należy również powiadomić najbliższą jednostkę policji.

Kradzione dokumenty wykorzystywane są nie tylko do wyłudzania kredytów, ale także do dokonywania zakupów z odroczoną płatnością, kradzieży wypożyczanych przedmiotów, podpisywania umów najmu w celu kradzieży dobytku lub unikania opłat. - Dlatego tak ważne jest zastrzeganie utraconych dokumentów w banku. Dzięki temu ograniczamy ryzyko wyłudzenia naszych pieniędzy i pozbywamy się wielu potencjalnych kłopotów związanych z wyjaśnieniem sprawy - piszą twórcy raportu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków