Co czwarty klient ING Banku lub jego znajomy myśli o pracy w Niemczech

bed
12.05.2011 , aktualizacja: 12.05.2011 12:52
A A A Drukuj
Dla co dziesiątego klienta tej instytucji lub jego znajomego wyjazd na saksy jest już w zasadzie przesądzony.
1 maja Niemcy otworzyły swój rynek pracy dla Polaków. Ilu Polaków skorzysta z tej możliwości? Szefowa resortu pracy Jolanta Fedak szacowała, że w ciągu najbliższych trzech lat do pracy za Odrę wyjedzie 300-400 tys. Polaków. W pierwszej połowie kwietnia ING Bank przeprowadził niezależną sondę. Zapytał swoich klientów, czy w najbliższym czasie rozważają podjęcie pracy w Niemczech lub znają osobę, która ma takie plany. Na ankietę odpowiedziało blisko 39 tys. klientów.

Co dziesiąty stwierdził, że planowany przez niego lub jego znajomego wyjazd do Niemiec jest już właściwie przesądzony. W przypadku 5 proc. respondentów przygotowania wciąż trwają. Kolejna grupa to osoby rozważające wyjazd, ale niepodejmujące jeszcze konkretnych działań (13 proc.). Brak zainteresowania otwarciem niemieckiego rynku pracy zadeklarowało 71 proc. ankietowanych.

- Gdyby wyniki ankiety przeprowadzonej wśród klientów ING przełożyć na całą Polskę, to walizki pakowałoby prawie 1,7 mln osób, zakładając, że na nasze pytanie odpowiadały wyłącznie osoby aktywne zawodowo. Jednak trzeba mieć na uwadze, że udział mieszkańców Śląska wśród ankietowanych przez nas osób jest prawdopodobnie o wiele wyższy niż w całej ludności Polski z racji silnej pozycji ING Banku w tym regionie. Możliwe, że wielu z nich ma już rodzinę lub znajomych w Niemczech, co dodatkowo ułatwia decyzję o emigracji - mówi Grzegorz Ogonek z zespołu ekonomistów ING Banku.

Bank zapytał też w ankiecie o motywy wyjazdu. Co piąty klient stwierdził, że głównym bodźcem są niskie zarobki w Polsce. Równocześnie tyle samo osób stwierdziło, że to właśnie dzięki coraz lepszym warunkom pracy w kraju nie muszą myśleć o wyjeździe. Najczęściej podawaną przyczyną braku zainteresowania wyjazdem była konieczność rozłąki z rodziną i przyjaciółmi (26 proc. odpowiedzi). Nie bez znaczenia okazała się być też bariera językowa - 16 proc. osób nie zamierza wyjeżdżać z powodu nieznajomości języka.

- Osób podających niskie zarobki jako główną przyczynę wyjazdu do Niemiec było dwa razy więcej niż osób mówiących o problemach ze znalezieniem pracy w Polsce. Nowa fala emigrantów byłaby więc złożona w większości z osób obecnie pracujących, a nie bezrobotnych - tłumaczy Grzegorz Ogonek.

I podkreśla, że wyniki ankiety sugerują, iż w Polsce może występować ryzyko niedoszacowania skali zjawiska. - Według minister pracy do Niemiec może wyjechać ok. 300-400 tys. osób w ciągu najbliższych trzech-czterech lat, aczkolwiek mogło się zdarzyć, że osoby niezainteresowane tematem nie udzielały odpowiedzi lub znaczną część próby stanowili mieszkańcy Śląska, co zawyżyło odsetek szykujących się do podróży na Zachód - podsumowuje.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków