Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Jak i za co możesz dostać odszkodowanie?

Anna Popiołek
19.10.2011 , aktualizacja: 19.10.2011 11:37
A A A Drukuj
Wichura zerwała dach twojego domu? Ukradziono ci auto z parkingu? Sprawdź, co zrobić w takich sytuacjach, żeby dostać od ubezpieczyciela odszkodowanie
Ubezpiecz swoje mieszkanie
Fot. Hanna Pyrzyńska - Piłat
Ubezpiecz swoje mieszkanie
Wichura lub pożar mogą zniszczyć twój dom. Złodzieje mogą wynieść wszystko, co w nim masz, a sąsiad popsutą pralką zalać ci mieszkanie. Tak samo jak twój dom, wichura może również doszczętnie zniszczyć twój samochód. Żeby nie pozostać w takich sytuacjach na lodzie, warto mieć polisę w kieszeni. Wtedy za zniszczenia lub skradzione przedmioty zapłaci ubezpieczyciel.

Pomimo coraz częstszych doniesień o zniszczonych domach przez powódź czy zerwanych dachach przez wichurę, Polacy wciąż niechętnie się ubezpieczają. Polisę mieszkaniową posiada tylko połowa z nas.

Powód? Najczęściej myślimy, że skoro do tej pory nic się nie stało, to w przyszłości na pewno też nic złego nam się nie przydarzy. "Polak mądry po szkodzie" - dopiero kiedy coś stanie się nam lub naszym bliskim czy sąsiadom, uświadamiamy sobie, że "przypadki chodzą po ludziach". Może więc warto wydać kilkaset złotych i nie martwić się, że to może przydarzyć się i tobie?

Dom - dorobek twojego życia

Twój dom lub mieszkanie może spłonąć. Może zwalić się na nie drzewo lub uderzyć piorun. Najczęściej ubezpieczenie mieszkania lub domu chroni cię właśnie przed takimi zdarzeniami. Odszkodowanie dostaniesz również wtedy, gdy twoja nieruchomość zostanie zniszczona w wyniku eksplozji, dymu i sadzy, huraganu, obfitego deszczu, powodzi, gradu, zejścia lawiny śnieżnej, osuwania czy zapadnięcia się gruntu, uderzenia pojazdu, szkód wodociągowych, upadku budynków czy nawet trzęsienia ziemi.

Koszt polisy mieszkaniowej? Za rok ochrony ubezpieczeniowej zapłacisz 150-300 zł. To tyle samo, co wydałbyś na dwa wyjścia do kina z rodziną. Ubezpieczenie domu jest trochę droższe, to koszt ok. 600-800 zł.

Kupując ubezpieczenie, zwróć uwagę na to, czy ubezpieczasz swój dom od wartości rzeczywistej czy tzw. odtworzeniowej. Pierwsza opcja jest tańsza, ale kiedy pożar całkowicie zniszczy twój dom, pieniądze od ubezpieczyciela mogą nie pokryć strat. Chodzi o to, że odszkodowanie będzie równowartością strat, co najczęściej nie pozwoli ci na odbudowę domu, zwłaszcza jeżeli jesteś właścicielem starego domu. Bezpieczniej jest ubezpieczyć dom od wartości odtworzeniowej. Wtedy pieniądze z polisy pozwolą na zbudowanie nowego domu.

Jak się starać o odszkodowanie z polisy mieszkaniowej?

Po pierwsze, zadzwoń do swojego ubezpieczyciela, u którego kupiłeś polisę. Numer telefonu znajdziesz na umowie ubezpieczenia lub na stronie internetowej zakładu ubezpieczeń. Najlepiej, kiedy będziesz miał pod ręką numer polisy. Jednak jeżeli spłonęła razem z twoim domem lub po prostu nie możesz jej znaleźć - nie martw się. Ubezpieczyciel może cię zweryfikować, kiedy podasz swoje dokładne dane osobowe.

Do przyjazdu rzeczoznawcy na miejsce zdarzenia najlepiej niczego nie ruszaj. Musisz jednak zadbać o to, żeby nie dopuścić do zwiększenia się strat. Powinieneś więc zabezpieczyć przedmioty, które nie uległy zniszczeniu.

Zadbaj również o to, żeby zniszczenia nie były większe. Czyli np. jeżeli przecieka dach, spróbuj go w zabezpieczyć albo zadbaj chociaż o to, żeby woda nie niszczyła wnętrza mieszkania.

Możesz też zrobić zdjęcia, żeby udokumentować swoje straty wywołane zdarzeniem.

Pamiętaj, że nie ma sensu specjalnie niczego niszczyć, żeby dostać wyższe odszkodowanie. Jeśli firma ubezpieczeniowa uzna, że to zrobiłeś, to może albo nie wypłacić ani złotówki, albo wyraźnie zmniejszyć należne ci odszkodowanie.

Maksymalne odszkodowanie, na jakie możesz liczyć, to suma ubezpieczeniowa, na którą ubezpieczony jest twój dom. To jednak górna granica, którą dostaniesz tylko wtedy, kiedy nic nie ocalało, czyli np. kiedy twój dom całkowicie spłonął.

Zdarza się to jednak rzadko, najczęściej naprawa zniszczeń nie kosztuje więcej niż 5 tys. zł. Wtedy często ubezpieczyciel wyjdzie ci naprzeciw i procedura uzyskania odszkodowania będzie dużo krótsza. Czasem możesz to załatwić przez telefon, a rzeczoznawca od ubezpieczyciela nawet nie pojawi się w progach twojego domu.

Stłuczka nie z twojej winy?

Kiedy twoje auto zostało uszkodzone nie z twojej winy, nie masz się o co martwić. Odszkodowanie dostaniesz z polisy OC sprawcy wypadku, która jest obowiązkowa dla każdego kierowcy.

Pamiętaj jednak o kilku ważnych sprawach. Kiedy dojdzie do stłuczki, najlepiej będzie, jeżeli wezwiesz policję. Sprawcy będzie zależało na niewzywaniu policji również dlatego, żeby uniknąć mandatu, ale zastanów się, czy warto ryzykować. Problem polega na tym, że samo przyznanie się do winy na miejscu wypadku nie wystarczy. Sprawca będzie jeszcze musiał powtórzyć swoje zeznania przed ubezpieczycielem. Więc chociaż wezwanie policji nie jest konieczne przy mniejszych stłuczkach, to jednak będziesz miał wtedy pewność, że sprawca wypadku nie zmieni zdania i nie będzie szedł w zaparte, że to jednak nie była jego wina.

Jeżeli jednak zależy ci na czasie (np. w Warszawie na przyjazd policji możesz czekać nawet trzy godziny), możecie razem ze sprawcą podpisać oświadczenie. Warto wozić ze sobą w samochodzie wzór takiego oświadczenia (możesz je wydrukować ze strony internetowej Polskiej Izby Ubezpieczeń). Wypełniając formularz, nie zapomnij, żeby spisać wszystkie dane sprawcy. Nie może zabraknąć również marki, modelu i numeru rejestracyjnego pojazdu, miejsca, daty i godziny zdarzenia oraz danych o polisie OC (numer i ubezpieczyciel) oraz oświadczenia, że ani sprawca, ani poszkodowany nie byli pod wpływem alkoholu. Wypłatę odszkodowania może też przyspieszyć spisanie numeru telefonu sprawcy i namówienie go, aby jak najszybciej udał się do zakładu ubezpieczeń potwierdzić swoje zeznania.

Jeżeli podczas wypadku nikt nie ucierpiał, nie zapomnij, żebyście zjechali z drogi tak, żeby nie tamować ruchu. Jeżeli przyjedzie policja i zobaczy, że twoje auto jest tylko lekko uszkodzone, jednak stoisz nadal na miejscu stłuczki tak, że inne auta nie mogą przejechać - dostaniesz mandat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków