Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Jak się zmienią emerytury

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
28.11.2011 , aktualizacja: 15.02.2012 14:39
A A A Drukuj
Waloryzacja kwotowa, wydłużenie wieku emerytalnego i dla kobiet, i dla mężczyzn, podniesienie składki rentowej - to najważniejsze zmiany, które zapowiedział premier w exposé. Część z nich może obowiązywać już od przyszłego roku
O ile dłużej będziemy pracować. Dane w latach i miesiącach. Reforma startuje w 2013 r. Wiek emerytalny rośnie o 1 miesiąc co cztery miesiące.
Źródło: Gazeta Wyborcza
O ile dłużej będziemy pracować. Dane w latach i miesiącach. Reforma startuje w 2013 r. Wiek emerytalny rośnie o 1 miesiąc co cztery miesiące.
O ile dłużej będziemy pracować. Dane w latach i miesiącach. Reforma startuje w 2013 r. Wiek emerytalny rośnie o 1 miesiąc co cztery miesiące.
Źródło: Gazeta Wyborcza
O ile dłużej będziemy pracować. Dane w latach i miesiącach. Reforma startuje w 2013 r. Wiek emerytalny rośnie o 1 miesiąc co cztery miesiące.
Emerytura po waloryzacji
Źródło: KPRM
Emerytura po waloryzacji
SONDAŻ
W jakim wieku przejdziesz na emeryturę?

W 65 roku życia
65-60 lat
55-60 lat
Nie myślę o emeryturze

Mało kto się spodziewał zapowiedzi tak radykalnych zmian w systemie emerytalnym. Premier w części exposé poświęconej temu tematowi użył słów "dyscyplina finansowa i oszczędności", ale też "bezpieczeństwo ludzi niezamożnych".

Dla osób pracujących to więcej lat pracy, dla emerytów zmiana zasad waloryzacji.

Nowe zasady

Zmiana waloryzacji ma nastąpić już w marcu przyszłego roku i obowiązywać prawdopodobnie przez kolejne cztery lata. Premier chce, aby co roku akceptował ją Sejm. Zmianą zasad waloryzacji na rok 2012 Sejm ma się zająć już na początku przyszłego roku.

Teraz obowiązuje podwyżka procentowa - emerytura rośnie wszystkim o ustalony procent. W rezultacie najbiedniejsi dostają podwyżkę w wysokości 30 zł, a najbogatsi nawet 200 zł.

Premier uznał, że na obecnej waloryzacji tracą najubożsi. Dlatego chce zamienić waloryzację z procentowej na kwotową. Prawdopodobnie, bo konkrety jeszcze nie są znane, wszyscy dostaliby podwyżkę w takiej samej wysokości.

Budżet nic na tej zmianie nie zaoszczędzi, jednak państwo przez inny podział pieniędzy bardziej będzie wspierać uboższych.

Premier zapowiedział: "Utrzymamy waloryzację na dotychczasowym poziomie, ponieważ nie wyobrażam sobie, aby sięgać do kieszeni emerytów i rencistów i wyciągać im pieniądze w tym trudnym czasie".

Nowe zasady będą obowiązywały emerytów, którzy co miesiąc dostają emerytury i renty z ZUS (np. górnicy, pielęgniarki, nauczyciele), KRUS (rolnicy), Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA (emerytowani funkcjonariusze policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Biura Ochrony Rządu, strażacy), Wojskowego Biura Emerytalnego MON (emerytowani żołnierze) i Biura Emerytalnego Służby Więziennej (pracownicy więziennictwa).

Dziś przy ustalaniu waloryzacji ich świadczeń bierze się pod uwagę dwa wskaźniki: inflację, czyli wzrost cen, oraz co najmniej 20 proc. wzrostu płac w przedsiębiorstwach (może być więcej, gdy rząd, związkowcy i pracodawcy porozumieją się w tej sprawie w Komisji Trójstronnej).

Kwota podwyżki co roku się zmienia. W tym było to 3,1 proc. W przyszłym roku podwyżka ma być większa. Rząd zapisał w budżecie 4,2 proc.

Kwotowa, czyli jaka?

Rząd prawdopodobnie przyjmie następujące rozwiązanie. Całą kwotę przeznaczoną na waloryzację podzieli przez liczbę emerytów, rencistów, osób na świadczeniach emerytalnych (w sumie ok. 9 milionów) i każdy dostanie tyle samo.

Jaka wypadałaby wtedy kwota na jednego emeryta lub rencistę?

Łukasz Wacławik, specjalista od spraw emerytalnych, pracownik Wydziału Zarządzania AGH w Krakowie, wyliczył dla nas, że w wyniku waloryzacji kwotowej każdy emeryt może dostać po 68 zł brutto podwyżki, czyli 55 zł na rękę.

Zyskaliby ci, którzy dziś mają najniższe świadczenia (do marca 2011 r. to 728,18 zł), oraz wszyscy ci, którzy (to znów wyliczenia Łukasza Wacławika) dostają mniej niż 1620 zł brutto.

Najwięcej oczywiście stracą ci, którzy dostają 5-6 tys. zł emerytury.

Przykład. Pan Andrzej, emerytowany policjant, ma dziś 4100 zł brutto emerytury. Przy utrzymaniu obecnie obowiązujących zasad po waloryzacji jego emerytura wzrosłaby o 172,20 zł. Przy waloryzacji kwotowej dostanie ponad połowę mniej.

Inny przykład. Pani Genowefa dostaje dziś z ZUS 890 zł brutto. Przy waloryzacji procentowej dostałaby o 37,38 zł więcej. Gdy jednak zmienią się zasady i będzie waloryzacja kwotowa, emerytka dostanie więcej, bo - jak wspomnieliśmy wyżej - 68 zł brutto (szczegółowe wyliczenia waloryzacji procentowej i kwotowej w tabeli).

Zdaniem Łukasza Wacławika spośród grup zawodowych najwięcej na nowych zasadach waloryzacji zyskaliby rolnicy, których emerytury i renty są niskie, najwięcej straciliby natomiast górnicy, którzy mają je najwyższe.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (172)

  • Gość: Eliza

    0

    Zgadzam sie z Panem.Zlikwidujmy Senat ograniczmy Sejm do 100 posłów. Zmniejszmy ilość ministrów i ich pracowników. Po nam taka duża świta Prezydenta.Na tym zaoszczedzimy a nie na emerytach i ciężko pracujących, pracujacych do smierci nie doczekają emerytur.

  • Gość: sapkow

    0

    @semeon
    prokurator pracuje ćwoku do 65 roku życia jak nie wiesz to zamilknij ignorancie, a po drugie trzeba było iść głąbie na prawo

  • Gość: Robol do 100 lat

    0

    Poproszę o perukę,corega klej do protez i balkonik do poruszania się w pracy .

  • thegreatmongo

    0

    Mamy 9 milionow emerytow i rencistow!!!!

    TO jest istota problemu.... co roku wplaty na FUS, ZUS i KRUS nie pokrywaja wyplat, a rzad chce jeszcze dawac podwyzki emerytom!!!

    Jaki to ma sens!!!1 9 mld zlotych na to!!! Nie lepiej ograniczyc podwyzke na dwa trzy lata, az kryzys przejdzie!!!

    Szczegolnie podwyzki dla rolnikow budza niechec!!! Ci ludzie Nie placa podatkow, zyja sa frajer! Dostaja drogi, policje, sluzbe zdrowia, sady, szkoly!!!!!... wszystko za nasze pieniadze!!!

  • semeon

    0

    To jest jedna wielka granda i nierówność obywateli wobec prawa. Cwany prokurator, sędzia, i inny taki, po 15 latach "służby" będzie nadal dostawał 8 tys. zł miesięcznie emerytury, a gość po 39 latach pracy będzie jeszcze musiał pracować dodatkowo 2 lata i siedem miesięcy i w końcu na 5 lat przed śmiercią dostanie, od tego samego państwa co ów prokurator, 800 zł emerytury. Jak to nazwać?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Forum eksperckie

Na pytania dotyczące inwestowania w fundusze inwestycyjne odpowiada Marcin Dyl, Prezes Zarządu IZFiA

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków