Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Trudny rozwód - spór o majątek

Katarzyna Klukowska
02.12.2011 , aktualizacja: 02.12.2011 10:09
A A A Drukuj
Współczesny rozwód bardziej przypomina podział firmy niż rozpad małżeństwa. Ludzie dorabiają się majątku, o który później zajadle walczą przed sądem, choć dużo szybciej byłoby się podzielić u notariusza.
W sobotę adwokaci udzielają porad za darmo
fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
W sobotę adwokaci udzielają porad za darmo
ZOBACZ TAKŻE
Zacznijmy od tego, że od dnia ślubu małżonków łączy wspólność ustawowa małżeńska. Jeśli nie podpiszą intercyzy, wszystko, co zarobią i kupią, trafi do wspólnego worka zwanego majątkiem dorobkowym.

W pierwszej kolejności będą to:

- pensje, honoraria, wynagrodzenia z umów-zleceń i o dzieło;

- wspólnie kupiona działka (lub inne nieruchomości);

- dom kupiony z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży kawalerskiego mieszkania męża (panieńskiego mieszkania żony);

- odsetki z lokat bankowych męża, który dostał pieniądze w darowiźnie, a także dochody z najmu panieńskiego mieszkania żony;

- oszczędności zgromadzone na rachunkach OFE lub pracowniczego funduszu emerytalnego.

Jak to podzielić? Sposoby są dwa: umownie albo na drodze sądowej.

Podział umowny

Jeśli mimo decyzji o rozstaniu małżonkowie nadal ze sobą rozmawiają, powinni przygotować porozumienie, w którym podzielą się majątkiem. Jeżeli w jego skład wchodzi nieruchomość, umowa musi mieć formę aktu notarialnego.

Przykład. Kasia i Czarek dorobili się wspólnie pensjonatu na Mazurach. Ośrodek jest duży, na kilkadziesiąt gości, ma stajnie, kucyki, bryczki, przystań ze sprzętem wodnym i wiele innych atrakcji. Pensjonat to oczko w głowie pani Kasi. Pan Czarek od roku ma nową pasję - szybowce. Dlatego, gdy podjęli decyzję o rozstaniu, mąż chętnie przystał na propozycję żony, że go spłaci z należnej mu części majątku.

W umowie działowej nie można ustalać rażąco nierównych udziałów w majątku wspólnym. Taka umowa nie tylko krzywdziłaby jednego z małżonków, ale też byłaby sprzeczna z obowiązującymi przepisami i przez to nieważna. Choć trzeba wiedzieć, że każdy z małżonków ma prawo darować drugiemu jakąś część należnego mu majątku.

Umowa między małżonkami może dotyczyć tylko części majątku wspólnego, np. pensjonatu, ale mieszkania w Warszawie już nie. W tej sytuacji dalej stanowi ono współwłasność obojga, tyle że w częściach ułamkowych.

Dzieli sąd

Jeśli małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia w kwestii podziału majątku dorobkowego, muszą wystąpić do sądu z wnioskiem o podział.

Uwaga! O podział majątku można wystąpić w dowolnym czasie, nawet wiele lat po rozwodzie. Takie roszczenia się nie przedawniają.

Wniosek należy wysłać do sądu rejonowego właściwego dla położenia majątku, np. mieszkania. Jeśli dorobek stanowi kilka działek i dwa mieszkania w różnych miastach (władztwo kilku sądów), wybór sądu zależy od nas.

We wniosku należy podać przedmioty i prawa podlegające podziałowi (np. samochody, żaglówkę, kolekcję monet). Jeżeli w skład majątku wchodzi nieruchomość, należy określić miejsce jej położenia, powierzchnię, zabudowania oraz przeznaczenie (np. działka rekreacyjna), a także dołączyć wypis z ewidencji gruntów oraz aktualny wypis z ksiąg wieczystych.

Przy ustalaniu wartości dzielonego majątku nie uwzględnia się przedmiotów, które już nie istnieją, chociaż istniały w chwili orzeczenia rozwodu, pod warunkiem jednak, że zostały spożytkowane lub sprzedane w sposób zgodny z prawem, a pieniądze wydano np. na leczenie wspólnego dziecka. Jeżeli jednak przedmioty te zostały zużyte lub roztrwonione przez jednego z małżonków, wówczas traktuje się je tak, jakby wciąż stanowiły element składowy majątku wspólnego i przydziela się je temu małżonkowi, który nimi bezprawnie rozporządził.

Po orzeczeniu rozwodu małżonkowie stają się z mocy prawa współwłaścicielami majątku wspólnego w częściach równych, czyli po połowie. Jednakże na wniosek jednej ze stron sąd może ustalić nierówny udział małżonków w majątku wspólnym, biorąc pod uwagę to, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do jego powstania. I nie chodzi wcale o zarobki! Stopień przyczynienia się małżonka do powstania majątku ocenia się na podstawie jego starań o potrzeby rodziny i pomnożenie jej dochodów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • gtpress

    0

    nalepiej polaczyc ozenek z pogrzebem i nie dac zarobic papugom

  • konstanty999

    0

    dlatego ja najpierw kupie mieszkanie, a potem sie ozenie
    w razie rozwodu, przynajmniej mieszkanie cale moje

  • dzielanski

    0

    "Współczesny" rozwód?
    Artykuł może i przydatny dla tych, którym rozwód się szykuje (mi trudno to oceniać), ale rzygam już tą tendencją "współczesnych" mediów do opisywania "trendów". Czyżby biorąc rozwód trzydzieści lat temu, ludzie nie musieli dzielić majątków? Z tego co pamiętam, w tamych czasach majątek dziedziczony liczył się znacznie bardziej niż teraz. Ford escort kupiony w Pewexie za dolary zarobione na jakiejś budowie w Iraku był majątkiem, którego nie dało się odtworzyć bez kolejnego wyjazdu na taką budowę. Teraz wystarczy zakasać rękawy i na "majątek" tej klasy można po prostu zarobić.
    To trzydzieści lat temu - a jak mają się WSPÓŁCZESNE rozwody do tych sprzed trzystu lat? Nijak - trzysta lat temu instytucja rozwodu w ogóle w Polsce nie funkcjonowała.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Forum eksperckie

Na pytania dotyczące inwestowania w fundusze inwestycyjne odpowiada Marcin Dyl, Prezes Zarządu IZFiA

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków