Skomentuj:
Komentarze (33)
-
"Mało tego - wtedy też możemy na nowo przeliczyć emeryturę, pod warunkiem, że nadal dorabiamy i odprowadzamy składki (wniosek o przeliczenie można składać co kwartał)"---------------------------------
- faktycznie mało tego - za miesiąc pracy doliczą 4-8zł netto sładka 100-150zł. -
Mogę pracować dłużej na emeryturę. Ale żądam żeby skończyło się cwaniactwo i kombinatorstwo rządu polskiego przy mojej emeryturze. I żądam że jak nie dożyje do wieku emerytalnego to moje uzbierane na koncie emerytalnym pieniądze przeszły na żonę lub moje dzieci!!!!!!! A nie na rzecz złodziejskiego systemu!!!!!!
-
@obywatelone
Ale tez zabezpieczenia i higiena pracy dzisiaj jest zupelnie inna niz za komuny!!!
A co do gornikow to wiesz wazne jest jeszcze co robisz po wyjsciu z pracy.. jesli zamiast isc na basen czy robic cokolwiek, zeby zmniejszyc impakt na zdrowiu, idzisesz do baru i walisz setke wodki to nie mozesz oczekiwac dlugiego zycia.... -
@artur.1967
W tej chwili nie mogę znaleźć, z tego co pamiętam różnica nie była większa niż 1 rok. Link do artykuły, który wspomina o tym, że obecnie długość życia górników w Polsce nie różni się zbytnio od długości życia pozostałych obywateli : gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,4252514.html -
Dłużej żyli górnicy ze wsi, ale oni zwykle nie mieli przepracowane wiecej niz 15 -20 lat. I były wyjatki w dobrym zdrowiu- jak ktoś był maszynistą w elektrowozie, lub na obsłudze windy przez lata, mierniczy. Ale zwykły górnik w wieku 55 lat byl fizycznym wrakiem. Do końca na chodzie, do końca cięzko pracujący, i poprostu rozpadający się po zakończeniu pracy.A dzisiaj? Nie wiem jak jest dzisiaj, na ile się zmieniło, ale pokłady są dzisiaj głębsze i trudniejsze, bardziej szkodliwe. 35 - 40 lat temu poziom 500m, to były wyjątki, szli tam tylko młodzi, kto miał ponad 40 lat to pracował na 200 - 300m. A dzisiaj czytam - pokład 550m. pokład 750m. Wygląda że to reguła. Wydobywanie wegla z pokłady 750m, z wyjątkiem węgla najwyższej jakości, koksujacego czy antracytu, to jest ekonomiczna bzdura i nonsens. Taniej kupić z Australi , czy z Ukrainy
-
Milicjanci, strażacy, wopiści ... emerytura po 15 latach.To poprostu nie mieści się w głowie, absolutny skandal , paranoja i czysta spóźcizna po komuniżmie PRL, gdy władza miała oparcie tylko w radzieckich czołgach i w pałce milicyjnej. Wtedy władza dawała takie przywijele, bo to ja utrzymywało u władzy, a nie wybory, lub propadanda TV Twam jak dzisiaj. 35 lat i emeryt. Jaki kraj może to wytrzymać? Czy prokurator 40 lat i 14 tys. emerytury. A ile dostaje EMERYT agent TOMEK?? a JAK TO WYGLĄDA W INNYCH KRAJACH?? W Rosji jak w Rosji, to samo , to Rosje pomine. W Rosji ma to uzasadnienie, bo każdy milicjant jest tez alkoholikiem, to mając 40 lat nadaje sie na złom. Dodajmy że w PRLu, alkoholizm był chorobą ZAWODOWA w milicji. Tak jak pylica u górników , ołowica u drukarzy... Choroba zawodowa, czyli liczne przywileje i zrozumienie tej choroby w danym zawodzie. Absolutny brak dyskryminacji z powodu choroby zawodowej. Czyli w PRLu milicjanci mieli powody by iść wcześnie na emeryture, bo choroba zawodowa - alkoholizm i wyniszczała.. Nie wiem czy dzisiaj jest to dalej choroba zawodowa w policji w Polsce. Niestety w wielu krajach patrzy się ze sporym pobłażaniem na alkoholizm w policji i słuzbach, ale są też kraje, gdzie pijaństwo i alkoholizm odrazu dyskryminuje i sa wydalani ze służby. Ale miało byc o pracy w policji. Są dwa rodzaje - patrole i interwencja, oraz sledztwo i papierki. Ogolnie w krajach zachodnich policjanci sa najbardziej wartościowi po 15 latach służby, i bardzo bolesne jest dla policji odejście pracownika z 15 letnim starzem. Bo taki ma juz doswiadczenie, wiedze, dodatkowe szkolenia, umiejetnośc pracy z ludzmi i nie odbija mu władza i agresja. Ile on ma lat po 15latach pracy? 40? 45? Młody człowiek, jesli nie jest alkoholikiem. Zdrowy i z emergią. Juz nie da rady biegać w interwencji, ale inne prace wykonuje lepiej, a tych innych prac jest wiecej. Więcej papierów, analiz, grzebania, wywiadów. Nie ma absolutnie ZADNYCH przeciwskazań by policjant nie pracował do 55 roku życia. Jeśli nie jest zniszczony przez alkoholizm. To trzeba dodać. Tak samo strażak. Nie musi biegać po drabinie, robi inspekcje i zapobiega pożarom. A gornik?? Tu jest pomieszanie z poplataniem, czyli PRL dalej trwa. Polskie pokłady węgla to sa pokłady trudne i drogie. Wydobycie wegla kamiennego w Polsce jest NIEOPŁAALNE, ze wzgledu na charakter pokładów. Dlatego kopalnie w Polsce powinny byc zlikwidowane, w sensie ekonomicznym, bo do wegla sie dokłada. Nie wiem jak węgiel brunatny, na ten temat sie nie wypowiadam. Wegiel brunatny może ma ekonomiczne uzasadnienie. Zlikwidować kopalnie wegla!!! Ale istnieje cos takiego jak dzialy strategiczne dla funkcjonowania- bezpieczeństwa państwa. To należy zaanalizować i byc może pewne kopalnie, ale to niezbędne minimum, zostawić, że świadomościa że całe państwo i społeczeństwo do tego dokłada. Minimum. A górnicy? To inna sprawa, górnicy pracuja ciężko i należy to uszanować i docenić. Jeśli trzeba , to do górników dokładać, ale mic pełna świadomość , że dokładamy, i dokładać tylko do koniecznego minimum zatrudnienia. Nie wiem jak teraz wygląda praca w kopalni. Pracowałem w kopalni prawie 40 lat temu. Ja młody, nie mogłem uwierzyć. Byłem szkolony że NIKT ponad 55 lat nie może zjechać pod ziemie, a widziałem 70 letnich dziadków. Myślałem że są jakieś wyjątki, Starzy górnicy , wybitni fachowcy, bo to tych fachowców dziadków 70cio 75 letnich widywałem. Więc pytam kolegi , przewodnika- starego (40lat) górnika, a on mi tłumaczy, że każdy z nich, tych dziadków NIE MA 55 lat. Był to dla mnie szok. Ja miałem 18 lat. Nie zostałem tak długo, by wiedziec jak ja bym wyglądał po latach. Odchodzili na emeryture w wieku 55 lat, jeszcze zdrowi , silni, do końca cięzko pracujący, ale organizmy były tak wyekspodowane, że mało kto z przodowych górników dożył 60 lat. Mieli dobre emerytury- Gierek, ale cieszyli sie tymi emeryturami 3-4 lata. Dłużej żyli tylko ludzie ze wsi, po 55 roku , na emeryturze wracali n
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





