Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Spadek? Nie, rezygnuję

Piotr Skwirowski
24.01.2012 , aktualizacja: 24.01.2012 09:31
A A A Drukuj
Kiedy warto namawiać dziecko, by zrzekło się prawa do dziedziczenia? Kogo można wydziedziczyć, a komu należy się zachowek?
Alimenty z FA należą się dzieciom do 18 lat lub do 25. roku życia, jeżeli dziecko uczy się w szkole lub w szkole wyższej.
Alimenty z FA należą się dzieciom do 18 lat lub do 25. roku życia, jeżeli dziecko uczy się w szkole lub w szkole wyższej.
Niektórzy próbują dzielić swój majątek tak, by nie dziedziczyło po nich jedno z dzieci. Gorzej im się z nim układa, rzadko rozmawiają, prawie wcale się nie spotykają. Poza tym dziecko już sobie ułożyło życie, ma samochód, mieszkanie...

W testamencie pomijają je, myśląc, że nic po nich nie dostanie.

Wiele osób takie działanie nazywa wydziedziczeniem. A tak nie jest. Co więcej, pominięcie w testamencie osoby uprawnionej do dziedziczenia nie pozbawia tej osoby możliwości w dziedziczeniu majątku.

Wydziedziczenie

Pominiętym w testamencie małżonkom, rodzicom, dzieciom i wnukom należy się tzw. zachowek. To zabezpieczenie albo dla rodziny spadkobiercy, który postanowił zapisać cały swój majątek komuś spoza jej grona, albo dla poszczególnych członków rodziny nieuwzględnionych w testamencie.

Zachowek pozwala im wystąpić do spadkobiercy o zapłatę kwoty, jaka by im się należała, gdyby nie zostali odsunięci od dziedziczenia. Jego wysokość to 2/3 wartości udziału spadkowego, który przypadałby występującej o niego osobie przy dziedziczeniu ustawowym, jeśli jest ona małoletnia lub trwale niezdolna do pracy, i 1/2 wartości tego udziału w pozostałych wypadkach.

A wydziedziczenie to pozbawienie ustawowych spadkobierców zachowku. Aktu wydziedziczenia spadkodawca może dokonać w testamencie. Ale uwaga! To nie może być jego widzimisię. Może to zrobić, jeśli osoba, która ma być wydziedziczona:

- wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (np. żyje z działalności przestępczej, jest alkoholikiem, narkomanem albo prostytuuje się);

- dopuściła się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciw życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci (np. pobiła go, groziła mu lub publicznie ubliżała);

- uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych (np. nie pomaga mu w czasie choroby albo przez długie lata w ogóle nie utrzymuje kontaktów z rodziną, nie odbiera telefonów, mijana na ulicy odwraca głowę w drugą stronę).

Przyczyna wydziedziczenia członka najbliższej rodziny powinna wynikać z treści testamentu. Nie może być jednak tak, że spadkodawca wydziedzicza np. syna po sprzeczce czy nawet jednorazowej awanturze domowej (muszą być uporczywe). Nie można też wydziedziczenia uzależniać od postawy np. syna, czyli zapisać w testamencie, że będzie on wydziedziczony, jeśli nie rzuci alkoholu czy narkotyków.

I jeszcze jedno: spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do spadku, jeżeli mu przebaczył. Jeśli okaże się, że przebaczenie było, wydziedziczony odzyska prawo do zachowku.

Może się zdarzyć, że wydziedziczony będzie dowodził, iż spadkodawca nie miał powodów do odebrania mu prawa do zachowku. Jeśli złoży wniosek w tej sprawie do sądu, to sąd zdecyduje wówczas, czy należy mu zachowek wypłacić.

Osobę, która została skutecznie wydziedziczona, traktuje się tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku. Nie uczestniczy ona w podziale majątku.

Zrzeczenie się dziedziczenia

Można powiedzieć, że wydziedziczenie to sposób na pozbawienie udziału w majątku członka najbliższej rodziny, z którym jesteśmy skonfliktowani, lub takiego, który naszym zdaniem na spadek nie zasługuje.

Czasami jednak spadkodawca chciałby pozbawić udziałów w dziedziczeniu osobę, z którą żyje w jak najlepszych stosunkach, ba, którą po prostu kocha. Ot, choćby jedno z dzieci - to, które już za życia zdążył wspomóc. Kupił mu mieszkanie, pomógł je wyposażyć, płacił za studia... Ale ma jeszcze młodsze dziecko. Jemu chciałby zostawić po śmierci swoje mieszkanie. Żeby było równo - każdemu dziecku po mieszkaniu.

Dziś dzieci żyją w świetnej komitywie, a to starsze obiecuje, że w przyszłości nie będzie rościło sobie żadnych pretensji do mieszkania odziedziczonego przez młodsze dziecko. Ale... Po śmierci rodziców wiele może się zmienić. Rodzinne spory o podział majątku to przecież codzienność.

Wydziedziczać dziecka nie wypada. Zwłaszcza że nie ma do tego podstaw i trzeba by przy tym trochę zafałszować rzeczywistość. Można je jednak próbować namówić na zrzeczenie się dziedziczenia.

Dwustronną umowę w tej sprawie zawiera się u notariusza. Kosztuje to kilkadziesiąt złotych. Oczywiście trzeba to załatwić polubownie. Nie na siłę. Na zawarcie umowy o zrzeczeniu się dziedziczenia muszą się zgodzić zarówno rodzice (spadkodawcy), jak i ich dziecko. Po podpisaniu umowy to dziecko będzie traktowane w procesie dziedziczenia tak, jakby się nigdy nie urodziło. Trochę to nieprzyjemne, ale przecież rodzice dbają o to dziecko. Wciąż mu pomagają i będą to robić aż do śmierci. Jednak chcą też zabezpieczyć drugie dziecko.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Forum eksperckie

Na pytania dotyczące inwestowania w fundusze inwestycyjne odpowiada Marcin Dyl, Prezes Zarządu IZFiA

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków