Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Becikowe po nowemu

Katarzyna Pawłowska-Salińska
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 10:08
A A A Drukuj
Od 1 stycznia 2012 obowiązują nowe przepisy. Teraz mniej osób będzie mogło ubiegać się o becikowe. A czekają nas jeszcze inne zmiany
Rząd zapowiedział istotne zmiany w becikowym
iStock
Rząd zapowiedział istotne zmiany w becikowym
ZOBACZ TAKŻE
Jeszcze półtora miesiąca temu każdy, komu urodziło się dziecko, mógł się spodziewać przynajmniej 1 tysiąca złotych. A niektórzy nawet kilku tysięcy!

Jak to możliwe? W Polsce za każde nowo narodzone dziecko rodzicom należy się świadczenie w wysokości 1000 zł. Niezależnie od tego, ile zarabiają - tyle samo dostanie na swoje dziecko kasjer z hipermarketu i prezes banku. Nieważne też, czy dziecko urodziło się w małżeństwie, czy poza nim.

Do tego dochodzą jeszcze: dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka i becikowe gminne (o tym dalej). Każde po 1000 złotych.

I w zasadzie tak jest do dziś. Ale od 1 stycznia tego roku osób, które mogą się starać o becikowe, jest mniej. Dlaczego?

Ważny jest czas

Diabeł tkwi nie tyle w szczegółach, co w dokumentach. A właściwie w jednym zaświadczeniu lekarskim, które jest niezbędne do tego, żeby dostać becikowe. Do 31 grudnia 2011 roku wystarczyło, że na dowolnym druku lekarz lub położna poświadczyli, że kobieta w ciąży się do nich zgłosiła.

Teraz jest inaczej. Każdy, kto chce dostać becikowe, musi oprócz innych dokumentów złożyć zaświadczenie od lekarza albo położnej o tym, że matka dziecka zgłosiła się do ginekologa nie później niż w 10. tygodniu ciąży.

Dlatego Iwona, matka sześciomiesięcznego Tymka, już na becikowe nie ma co liczyć. Po raz pierwszy przyszła się do lekarza dopiero po 12 tygodniu ciąży.

Badania w każdym trymestrze

Ale to nie wszystko. W nowym zaświadczeniu musi być też potwierdzenie, że kobieta w ciąży co trzy miesiące poddawała się przynajmniej jednemu z obowiązkowych badań (m.in. krwi, moczu, USG). Dlatego w formularzu, oprócz wskazania, od którego tygodnia była objęta opieką, muszą też być podane daty odbycia trzech badań.

Te przepisy już kiedyś obowiązywały. Wprowadzono je w listopadzie 2009 r., a od 31 marca 2010 r. po licznych protestach zostały zawieszone do 31 grudnia 2011 r.

Nowy formularz

I następna nowość: od 1 stycznia gminy przyjmują tylko takie zaświadczenie, które jest zgodne z wzorem określonym w rozporządzeniu ministra zdrowia. Dotąd rodzic wraz z wnioskiem o becikowe mógł złożyć jakikolwiek wypełniony przez lekarza lub położną druk, pod warunkiem, że zawierał on informację o jednym badaniu lekarskim w trakcie ciąży oraz dane identyfikujące osobę wystawiającą.

A co się zmieniło? W nowym formularzu, oprócz danych pacjentki, jej numeru PESEL (lub nazwy i numeru innego dokumentu potwierdzającego tożsamość), adresu i danych osoby wystawiającej musi znaleźć się informacja, od którego tygodnia ciąży kobieta znajduje się pod opieką lekarza i daty badań odbytych w każdym trymestrze ciąży.

Formularz jest dostępny u lekarza lub położnej. Nie mogą kazać rodzicowi dostarczyć druku ani domagać się za wystawienie jakichkolwiek pieniędzy.

Wzór formularza dostępny jest na www.gazetapraca.pl

Nie tylko od ginekologa

Ilona zapomniała o zaświadczeniu. Nie poprosiła o nie swojego ginekologa przed porodem, nie pomyślała też o tym w szpitalu. Jej synek właśnie skończył miesiąc i Ilona chciałaby złożyć wniosek o becikowe. Ale skąd wziąć zaświadczenie?

Wystarczy zabrać swoją kartę przebiegu ciąży, wyniki badań ciążowych i pójść do lekarza. Wcale nie musi to być ginekolog, który prowadził kobietę w ciąży. Według Ministerstwa Zdrowia, zaświadczenie może wystawić każdy lekarz, bez względu na specjalizację. Wystarczy, że rodzic pokaże mu dokumenty i wyniki badań, z których wynika, że kobieta zgłosiła się do lekarza najpóźniej w 10 tygodniu ciąży i poddawała się koniecznym badaniom. Takim dokumentem może być karta przebiegu ciąży lub dokumentacja medyczna przechowywana w przychodni, w której matka jest zarejestrowana.

Tak naprawdę zaświadczenia nie musi wystawiać lekarz z ZOZ-u. Może to być np. lekarz prywatny.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • 2_ala

    Oceniono 1 raz -1

    A co mi po 1000 zł? Jak dla mnie to najważniejsze jest wczesne oszczędzanie i zabezpieczenie finansowe. Ja dotychczas na antybelkach w getinie oszczędzałam a teraz lokatę na 7.5% mi zaproponowali. A becikowe... to nie dal mnie.

  • bysko

    0

    watykanczykom to w zebach niosa gotowke nieruchomosci ziemie a POLAKOM sruba na maxa

  • elemoretal

    0

    Wszystkie becikowe powinny być uzależnione od dochodów rodziny. A tak w ogóle zamiast marnować pieniądze na becikowe powinny one zostać wykorzystane na to by żłobki i przedszkola dla zainteresowanych były najlepiej bezpłatne lub symbolicznie płatne, to by w dłuższej perspektywie było i korzystniejsze dla państwa i rodzin, osób mających urodzone dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Forum eksperckie

Na pytania dotyczące inwestowania w fundusze inwestycyjne odpowiada Marcin Dyl, Prezes Zarządu IZFiA

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków