Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Pracodawcy mogą inwestować składki pracowników i zwiększyć im emeryturę

Maciej Bednarek
27.09.2010 , aktualizacja: 27.09.2010 12:01
A A A Drukuj
Chcesz zafundować swoim pracownikom wyższe emerytury? Przyłącz się do pracowniczego funduszu emerytalnego albo wynajmij firmę ubezpieczeniową lub fundusz inwestycyjny
Obliczenia
iStock
Obliczenia
 0,02MB
0,02MB
 0,05MB
0,05MB
 0,03MB
0,03MB
W ramach cyklu "Zadbaj o przyszłość" pisaliśmy już o tym, na jaką emeryturę możesz liczyć z pierwszego i drugiego filaru systemu emerytalnego, a więc z ZUS i OFE. Będzie to 30-50 proc. ostatniej pensji, a może jeszcze mniej.

W starym systemie emerytalnym dotowanym przez państwo emeryt dostawał średnio 65 proc. ostatniej pensji. Tymczasem z prognoz Ministerstwa Pracy wynika, że emerytury dzisiejszych 20-, 30- i 40-latków oszczędzających już w nowym systemie będą nawet o jedną trzecią niższe od obecnych.

I tak 40-letnia dziś lekarka, która zarabia 5 tys. brutto, w starym systemie dostałaby 3 tys. zł emerytury. W nowym już tylko 2,2 tys. zł brutto. Powód? Po reformie emerytalnej nasze przyszłe świadczenia zależą już tylko od tego, ile w ciągu lat pracy sami sobie uzbieramy. W jeszcze gorszej sytuacji będą najlepiej zarabiający. U nich przepaść między ostatnią pensją a emeryturą wyniesie najwięcej. Zarabiająca dzisiaj 10 tys. zł dyrektorka w dużym zakładzie ubezpieczeniowym może liczyć najwyżej na 2 tys. zł.

Nie ma się więc co oszukiwać - o godziwą emeryturę każdy musi zadbać sam. Jednym ze sposobów odkładania na starość są pracownicze programy emerytalne (PPE), o których pisaliśmy tydzień temu ("Emerytura z firmy", "Gazeta" 20.09.2010).

Przypomnijmy, PPE to jeden z wariantów trzeciego, dobrowolnego filaru systemu emerytalnego. Program tworzy pracodawca w porozumieniu z pracownikami. Część pensji pracowników odprowadza do instytucji, która następnie te pieniądze inwestuje, np. w akcje lub obligacje. Do PPE mogą przystąpić pracownicy zatrudnieni w danej firmie nie krócej niż trzy miesiące, chyba że pracodawca wymaga dłuższego stażu pracy. Jest jeszcze jeden warunek: objęte programem mogą być tylko osoby, które nie ukończyły 70. roku życia.

W ramach PPE pracodawca odprowadza składkę podstawową, która nie może być wyższa niż 7 proc. pensji pracownika. Zachętą dla pracodawcy powinno być to, że wpłaty na PPE są zwolnione z obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne i stanowią dla niego koszt uzyskania przychodu. W ramach PPE pracownicy dobrowolnie mogą też odkładać składkę dodatkową. Tu też obowiązuje limit ustalany i aktualizowany przez resort pracy. W 2010 r. wynosi on 14,4 tys. zł.

Dzisiaj kolejna garść informacji na temat PPE. Podpowiadamy, z kim podpisać umowę o PPE, pokazujemy, ile pieniędzy Polacy do tej pory odłożyli w tych programach, ile w nich zarobili oraz na jakie emerytury z tego źródła mogą liczyć.

KOMU PRZEKAZAĆ SKŁADKI

Jeśli jesteś pracodawcą i chcesz zafundować swoim pracownikom dodatkową emeryturę w formie PPE, musisz wybrać instytucję, która będzie inwestowała składki twoich pracowników. Masz cztery możliwości, ale tylko trzy są dzisiaj wykorzystywane. Pierwsza to założenie pracowniczego towarzystwa emerytalnego (PTE), które zarządza pracowniczym funduszem emerytalnym (PFE). Nie musisz jednak tworzyć od zera PTE i PFE. To kosztowne. Możesz przystąpić do gotowego już funduszu, choć dzisiaj wybór sprowadza się praktycznie tylko do jednej instytucji.

Druga możliwość to podpisanie umowy z towarzystwem funduszy inwestycyjnych (TFI), które zarządza otwartymi funduszami inwestycyjnymi. Trzecia to umowa z zakładem ubezpieczeń na życie. Jeśli wybierzesz PPE z firmą ubezpieczeniową, zawierasz umowę grupowego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Oznacza to, że część składki pójdzie na objęcie pracowników ubezpieczeniem na życie, druga część składki będzie inwestowana.

Jakie znaczenie ma to, którą opcję wybierzesz? - Podstawowa różnica polega na tym, że w przypadku PTE lub umowy z TFI cała składka przeznaczana jest na przyszłą emeryturę, natomiast w przypadku zlecenia prowadzenia programu firmie ubezpieczeniowej wartość ta musi wynosić co najmniej 85 proc. i równocześnie co najmniej 1 proc. musi być przeznaczone na ubezpieczenie - wyjaśnia Małgorzata Barska, członek zarządu ING TFI.

FUNDUSZ W PRZEDSIĘBIORSTWIE

Jak dotąd najmniejszą popularnością cieszą się pracownicze fundusze emerytalne. Dlaczego? Zdaniem Roberta Juszczaka, prezesa PTE Nowy Świat, na rynku krąży niesprawiedliwa opinia mówiąca o tym, że PFE są najdroższym wariantem programów emerytalnych. - Drogie i czasochłonne jest samo utworzenie pracowniczego towarzystwa emerytalnego i funduszu, wszelkiego rodzaju procedury, uzyskanie pozwoleń. Natomiast przystąpienie firmy i jej pracowników do działającego już PFE jest wręcz najtańszą opcją - przekonuje. Dodaje, że w PFE Nowy Świat suma wszystkich kosztów, jakie ponosi pracownik (koszty zarządzania aktywami oraz innych opłat), to tylko 0,75 proc. rocznie od wartości aktywów (zgodnie z prawem za samozarządzanie aktywami firmy prowadzące PPE nie mogą pobierać więcej niż 0,6 proc.).

Dzisiaj działa tylko pięć PFE: Telekomunikacji Polskiej, Nestlé Polska, Unilever Polska, Nowy Świat i Słoneczna Jesień, choć może być ich jeszcze mniej, bo po cichu mówi się o likwidacji tego ostatniego (PFE Słoneczna Jesień utworzony został dla pracowników grupy PZU).

Wadą programu emerytalnego w formie PFE jest niewątpliwie ich zamknięty charakter. Tworzy się je tylko dla pracowników tej firmy, w której powstały. Nieprzypadkowo na utworzenie własnego funduszu mogły pozwolić sobie duże firmy. W Telekomunikacji Polskiej o stworzeniu PFE przesądziło kilka czynników. - Wybierając z czterech dopuszczonych ustawą form PPE formę pracowniczego funduszu emerytalnego, spółka wzięła pod uwagę m.in. wielkość firmy, możliwość kształtowania polityki inwestycyjnej funduszu i nadzór nad jej realizacją, inwestowanie 100 proc. wnoszonych składek i niskie koszty dla oszczędzających, a także przejrzystość tej formy PPE - wylicza Janusz Szreder, prezes PTE Telekomunikacji Polskiej.

Zarząd TP i pracownicy zdawali sobie sprawę, że emerytura z pierwszego i drugiego filaru nie będzie wysoka. - Związki zawodowe zrezygnowały z części planowanych podwyżek wynagrodzeń, przeznaczając te środki na składki do PPE - dodaje prezes. Podkreśla, że uruchomienie programu emerytalnego miało też pełnić funkcję motywacyjną. - Tworząc go, przyjęliśmy, że pozwoli on przyciągnąć i zatrzymać w firmie najlepiej wykwalifikowanych pracowników - mówi.

Ale nie wszystkie PFE są zamknięte. PFE Nowy Świat utworzony został przez Centralny Dom Maklerski Pekao, ale oferuje PPE wszystkim zainteresowanym pracodawcom i ich pracownikom, bez względu na wielkość firmy. - Uczestnikami PFE Nowy Świat są aktualnie pracownicy 17 firm. Są to pracodawcy zatrudniający 20 pracowników, ale też duże przedsiębiorstwa zatrudniające po 1500 osób - wyjaśnia Robert Juszczak, prezes PTE Nowy Świat.

Z TFI ELASTYCZNIEJ

Co zyskasz, uruchamiając PPE z funduszem inwestycyjnym lub firmą ubezpieczeniową? Przede wszystkim duży wybór firm, z którymi możesz podpisać taką umowę. Dzisiaj PPE prowadzi kilkanaście TFI i kilka firm ubezpieczeniowych.

Od czego zacząć współpracę? Najpierw musisz określić warunki współpracy z TFI lub ubezpieczycielem, którym przekazywać będziesz składki pracowników: negocjujesz opłaty za zarządzanie i ustalasz strategię inwestycyjną. Kolejny krok to rejestracja PPE. W tym celu trzeba wystąpić o zgodę na utworzenie PPE do Komisji Nadzoru Finansowego. Komisja ma 30 dni na odpowiedź, ale często firma musi np. uzupełnić dokumentację. - Nie można jednoznacznie określić czasu utworzenia PPE. Cała procedura nie powinna trwać jednak dłużej niż trzy miesiące - zapewnia Małgorzata Barska z ING TFI.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Forum eksperckie

Na pytania dotyczące inwestowania w fundusze inwestycyjne odpowiada Marcin Dyl, Prezes Zarządu IZFiA

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków