Volkswagen Bank direct to internetowe ramię banku samochodowego, należącego do niemieckiego koncernu Volkswagena. Ma w Polsce 60 tys. klientów, oferuje tani ROR, niezłe konto oszczędnościowe, zebrał ponad 1,3 mld zł na lokatach. Volkswagen Bank direct ma też dość ciekawe pomysły na wyróżnienie się na rynku reklamowym (jak spoty "Konta dla wolnych zawodowców", prezentujące klientów banków, wykonujących nietypowe, ciekawe zawody).
Do tej pory Volkswagen Bank direct należał do najtańszych banków na rynku. Klienci nie płacili ani za prowadzenie kont, ani za przelewy, ani za zlecenia stałe. Teraz to się zaczyna zmieniać. Jak dowiaduje się Wyborcza.biz, do klientów Volkswagen Banku direct trafiły właśnie nowe tabele opłat i prowizji, które mają zacząć obowiązywać od 5 maja. Wynika z nich, że część klientów zapłaci prowizje za część czynności bankowych, które do tej pory były darmowe.
Czytaj też komentarz:
Banki nie wytrzymują pokusy: prowizje w górę! Podwyżki dotyczą klientów wszystkich najpopularniejszych kont. Prowadzenie rachunku typu Direct pozostaje darmowa, tak samo jak przelewy zlecane przez klienta samodzielnie za pośrednictwem internetu lub automatycznego serwisu telefonicznego (tzw. IVR). Ale jeśli ktoś zdecyduje się zlecić przelew z pomocą żywego konsultanta telefonicznego, to zapłaci 1 zł za przelew wewnętrzny i 2 zł za taki do innego banku. Do tej pory przelewy w ramach Volkswagen Banku były darmowe, zaś zewnętrzne kosztowały 1 zł.
Większe podwyżki będą dotyczyły pakietu Plus Konto. Jego prowadzenie będzie w dalszym ciągu darmowe, ale klienci zapłacą za wszystkie przelewy. Te wewnętrzne drożeją do 2 zł (gdy są zlecane samodzielnie) lub 3 zł (dla tych zlecanych u żywego konsultanta). A przelewy zewnętrzne, do tej pory wyceniane na 1 zł, teraz będą kosztowały 4-5 zł za sztukę.
Czytaj też:
Niecodzienny pomysł. Pośrednik wypłaci ci pieniądze za to, że korzystasz z jego usług! 