Nie pchaj samochodu, bo nie dostaniesz odszkodowania
17.11.2011
, aktualizacja: 17.11.2011 14:11
Rozładowany akumulator, na desce rozdzielczej świecą się wszystkie kontrolki, a ty próbujesz uruchomić auto metodą "na pych", w efekcie czego dochodzi do stłuczki? Uważaj, bo w tej sytuacji ubezpieczyciel odszkodowania ci nie wypłaci
ZOBACZ TAKŻE
- 18 mld dol. kary za zanieczyszczenie Amazonii (04-01-12, 12:42)
- Ubezpieczyciel dwa miesiące sprawdzał, czy kierowca ma polisę OC (30-12-11, 16:34)
- Interwencja: Polisę OC kupił godzinę za późno (20-12-11, 10:16)
- Produkcja aut w Polsce w listopadzie znowu spadła (15-12-11, 01:00)
- Unia Europejska stawia na ciche samochody (11-12-11, 17:47)
- S&P obniży rating Avivie, Allianz, Generali i 12 innym ubezpieczycielom? (09-12-11, 23:43)
- Ubezpieczyciele nadal nie zarabiają na sprzedaży polis OC. Będą podwyżki (09-12-11, 21:10)
- Te konta omijaj szerokim łukiem. Ranking najdroższych ROR-ów (02-12-11, 15:33)
- "PB": Życie menedżera ma wyższą cenę (28-11-11, 07:39)
- Bierzesz kredyt? O czym bank powinien cię poinformować (20-11-11, 12:54)
- Po odszkodowanie do sądu. 20-30 proc. dla firmy odszkodowawczej (18-11-11, 17:14)
- Odszkodowanie od PZU musiał ściągać komornik (28-10-11, 17:44)
- Na odszkodowanie za auto czekał pół roku. Zawinił Santander Bank (28-10-11, 14:39)
- Ubezpieczenie kredytu opłaca się tylko bankowi. A płaci klient (27-10-11, 01:00)
- Jak Link4 oszczędza na odszkodowaniach (24-10-11, 14:24)
Masz problem? Napisz: finanse@wyborcza.biz Więcej listów
Pani Beata zostawiła samochód z włączonymi światłami. Efekt? Przez noc rozładował się akumulator. Rano próbowała bezskutecznie odpalić auto. W samochodzie nie działały światła, a kierownica została zablokowana. - Poprosiłam więc przypadkowych ludzi, żeby wypchali mi samochód pod lekką górkę. Nagle zaczęły się świecić wszystkie kontrolki i przestało działać wspomaganie kierownicy - opowiada. Pani Beata wjechała w znak drogowy.
Spisała oświadczenie i zgłosiła się po odszkodowanie do ubezpieczyciela, u którego miała zakupioną polisę autocasco. Sopocka Ergo Hestia odmówiła jednak wypłaty odszkodowania, powołując się na rażące niedbalstwo ze strony kierowcy.
- Nie jestem mechanikiem. Nie wiedziałam, że pracujący silnik zapewnia prawidłowe funkcjonowanie systemu wspomagania układu hamulcowego i kierowniczego - tłumaczyła się pani Beata. Nie odpuściła i wysłała ubezpieczycielowi "wezwanie do zapłaty" na kwotę 9 tys. zł. Skierowała również skargę do rzecznika ubezpieczonych, który stanął w jej obronie.
Rzecznik stwierdził, że ten wypadek nie może być potraktowany jako rażące niedbalstwo, bo zniszczenie auta nie było spowodowane umyślnie i nie wynikało ze złej woli pani Beaty. - Wiedza na temat działania pojazdów nie jest powszechna nawet wśród kierowców ze znacznym stażem. To domena pracowników warsztatów samochodowych - przekonuje Krystyna Krawczyk, dyrektor biura rzecznika ubezpieczonych.
Dodaje, że metoda uruchamiania auta "na pych" jest powszechna, a dodatkowo rozpropagowana przez film "Nie lubię poniedziałku". - Zakłady ubezpieczeń nie informują o negatywnych konsekwencjach prób uruchamiania samochodu w ten sposób - dodaje Krawczyk.
Ergo Hestia: - Nasi eksperci bardzo dokładnie sprawdzili okoliczności zdarzenia. Nie mamy podstaw do wypłaty odszkodowania. Poszkodowana musiała zdać egzamin na prawo jazdy z wynikiem pozytywnym. Posiadała więc uprawnienia do kierowania pojazdem. A przecież szkoły nauki jazdy uczą umiejętności przepisowego i bezpiecznego zachowania się na drodze w sytuacji wystąpienia awarii.

Masz problem z ubezpieczycielem, OFE, IKE czy TFI?
Napisz do nas: finanse@wyborcza.biz. Postaramy się pomóc w Twojej sprawie

Jak radzić sobie z drogim kredytem walutowym
Na rynkowy kurs franka czy euro nie masz wpływu, ale możesz powalczyć ze spreadem bankowym samemu, przynosząc do banku ratę w walucie
- 26-05-2012 01:40
Rekordowe odszkodowanie dla ofiary wypadku: 1,6 mln zł
- 25-05-2012 21:45
Sąd: Reklamy Link4 ośmieszające agentów były nieetyczne
- 25-05-2012 16:15
Coraz mniej samotnych matek stać na kredyt hipoteczny

