Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Bank nie powiadomił o wprowadzeniu opłaty za konto. "Kolejne ofiary"

ml
02.12.2011 , aktualizacja: 02.12.2011 17:39
A A A Drukuj
Kolejni czytelnicy alarmują nas o tym, że Polbank nie poinformował ich o wprowadzeniu opłat za konto osobiste. Po naszej interwencji anulował jednak naliczone opłaty

Masz problem? Napisz: finanse@wyborcza.biz Więcej listów




Niedawno pisaliśmy o problemie pana Marka, który w Polbanku miał dwa bezpłatne konta. Po jakimś czasie okazało się, że konta stały się płatne, ale bank nie poinformował o tym klienta. Ponieważ pan Marek nie korzystał aktywnie z tych rachunków, nie wiedział, że jego dług się powiększa. Po interwencji Wyborczej.biz bank umorzył klientowi naliczone opłaty.

Ale po opublikowaniu artykułu okazało się, że nie był to pojedynczy przypadek.

Pani Teresa po przeczytaniu naszego artykułu poszła do oddziału Polbanku. Okazało się, że i ona na "uśpionym koncie" ma debet wynikający z wprowadzenia przez bank opłat za korzystanie z rachunku.

- Podobnie jak w sytuacji opisanej w artykule, bank nie poinformował mnie o wprowadzeniu takiej opłaty. Jak otwierałam konto, to było ono bezpłatne, jak również nie przysyłał mi żadnych wyciągów o stanie konta. Nie miałam pojęcia, że rośnie mi jakiś debet - żali się pani Teresa.

W podobnej sytuacji znalazł się też pan Bogdan, który dodatkowo dowiedział się, że jego konto zmieniło nazwę z ogólnej "Konto" na "Mistrzowskie Konto Osobiste", co zgodnie z taryfą opłat i prowizji Polbanku wiązało się właśnie z wprowadzeniem dodatkowych opłat.

Ponownie poprosiliśmy bank o wyjaśnienie. Usłyszeliśmy, że klient ma możliwość wyboru rachunku podstawowego. Może wybrać bezpłatny Rachunek Pomagający o ograniczonej funkcjonalności albo rachunki płatne takie jak Mistrzowskie Konto Osobiste lub Rachunek Bankowości Osobistej.

Prowadzenie Mistrzowskiego Konta Osobistego, jakiego posiadaczem stał się pan Bogdan, było darmowe tylko przez pierwsze trzy miesiące od jego wprowadzenia w listopadzie 2010 r., a następnie płatne 6 zł miesięcznie.

- Opłata ta jest jednak zwracana po wykonaniu pięciu transakcji bezgotówkowych na dowolną kwotę kartą płatniczą przypisaną do rachunku - tłumaczy Marek Bosak z Polbanku. - O planowanej zmianie w tabeli opłat i prowizji klienci byli informowani listownie oraz w e-bankingu. Korespondencja z opisem zmian była wysłana pocztą do wszystkich klientów, także tych, którzy comiesięczne wyciągi otrzymują w wersji elektronicznej. W sytuacji gdy klient nie zgadza się ze zmienionymi opłatami, może bez ich ponoszenia wypowiedzieć umowę w okresie 14 dni od otrzymania informacji - dodaje Marek Bosak.

Dodaje, że opłaty za rachunek nie są pobierane w przypadku braku środków na koncie i dlatego nie są widoczne na wyciągach. Pobierane są dopiero po wpłynięciu środków na rachunek i wtedy też stają się na wyciągach widoczne. - Ewentualne zgłoszenia od klientów dotyczące wysokości i sposobu naliczania opłat za prowadzenie rachunku rozpatrywane są w trybie reklamacji - dodaje Marek Bosak z Polbanku.

Również po naszej drugiej interwencji Polbank zwrócił klientom naliczone opłaty.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem z bankiem?

Napisz do nas: finanse@wyborcza.biz. Postaramy się pomóc w Twojej sprawie

Masz problem z ubezpieczycielem, OFE, IKE czy TFI?

Napisz do nas: finanse@wyborcza.biz. Postaramy się pomóc w Twojej sprawie

Jak radzić sobie z drogim kredytem walutowym

Na rynkowy kurs franka czy euro nie masz wpływu, ale możesz powalczyć ze spreadem bankowym samemu, przynosząc do banku ratę w walucie