Prześwietlamy Polisę Moi Bliscy: Czy to się komuś opłaca?

Anna Popiołek
14.09.2012 , aktualizacja: 17.09.2012 16:02
A A A Drukuj
Strona 4Life Direct z ubezpieczeniem Moi Bliscy

Strona 4Life Direct z ubezpieczeniem Moi Bliscy

Ubezpieczenie na życie Moi Bliscy sprzedawane przez 4Life Direct reklamowane jest jako jedyna taka oferta na rynku. Opłaca się? Rodzina 65-latka za złotówkę dziennie może liczyć po jego śmierci na tysiąc złotych odszkodowania, 75-latka - na 500 zł.

Podyskutuj o artykule na Forum




- To pierwszy raz, kiedy nie ma z nami Jurka - mówi kobieta w podeszłym wieku do koleżanki. Ta odpowiada: - Brakuje mi jego żartów przy stole. Musi ci być ciężko bez niego i jeszcze te koszty związane z pogrzebem, pomnikiem.

Tak zaczyna się reklama polisy na życie Moi Bliscy sprzedawanej przez firmę ubezpieczeniową 4Life Direct.

Za chwilę dowiadujemy się, że kobieta nie ma problemów finansowych dzięki ubezpieczeniu na życie, które kupił jej mąż. Później emerytka przekonuje koleżankę: - To tylko złotówka dziennie, to mniej niż za gazetę! Nie ma badań lekarskich, akceptują wszystkie wnioski.



W kolejnym spocie reklamowym młoda kobieta z grobową miną informuje o warunkach ubezpieczenia.



Brzmi obiecująco. Sprawdziliśmy więc, czy jest tak w rzeczywistości?

To prawda, że nie potrzeba żadnych badań. Jednak przez pierwsze dwa lata odszkodowanie jest wypłacane tylko wtedy, gdy ubezpieczony zmarł na skutek nieszczęśliwego wypadku. W pozostałych przypadkach ubezpieczyciel zwraca wpłacone składki.

Polisę może kupić każdy, kto nie ukończył 85 lat. Jednak hasło reklamowe "1 zł dziennie" jest obietnicą bez pokrycia, o czym otwarcie mówią nawet agenci ubezpieczyciela.

Powód? Jeżeli 65-latek chciałby płacić złotówkę miesięcznie, to w razie jego śmierci rodzina dostałaby 1 tysiąc złotych, gdyby był 10 lat starszy, spadkobiercy mogliby liczyć na marne 500 zł. Starsze osoby ubezpieczenia za 1 zł dziennie wykupić nie mogą. Na infolinii usłyszeliśmy: - Nie można kierować się informacjami w reklamie, trzeba wybrać najbardziej optymalną opcję - tłumaczy Hubert Szymański, konsultant 4Life Direct.

Masz problem? Napisz: finanse@wyborcza.biz. Więcej interwencji na podstawie listów.




Ale wtedy z pewnością nie każdego na takie ubezpieczenie będzie stać. Jeżeli 65-letni mężczyzna chciałby się ubezpieczyć na 50 tys. zł (bo na więcej nie może), to miesięcznie musi płacić aż 406 zł. Ewentualna wypłata szybko zwróci się ubezpieczycielowi - już po 10 latach. A statystycznie 65-letni mężczyzna będzie żył jeszcze ponad 15 lat (według danych Głównego Urzędu Statystycznego). Jeszcze korzystniejsze dla 4Life Direct jest ubezpieczenie 75-latka. Co miesiąc musi on płacić prawie 1,3 tys. zł, żeby jego rodzina po śmierci dostała 50 tys. zł. Po dwóch latach (czyli po czasie, kiedy ubezpieczyciel będzie odpowiadał nie tylko za śmierć na skutek nieszczęśliwego wypadku, ale również naturalną) emeryt wpłaci ubezpieczycielowi aż 31 tys. zł. Z danych GUS wynika, że osoba w tym wieku będzie żyła jeszcze 5,5 roku. Po tym czasie ubezpieczyciel hipotetycznie zebrałby więc już ponad 85 tys. zł.

Podyskutuj o artykule na Forum




ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat:

  • 8
  • 7
  • 2
  • 1

Komentarze (8)

  • poleczka-2

    Oceniono 4 razy 4

    Dzwoniłam i Upewniłam się że jak ja choruje na nadciśnienie to mam Obowiązkową Karencję 6 miesięcy ! Mój wiek 46 lat żeby dostać marne 10 tysięcy muszę płacić co miesiąc 100 zł ! Zadecydowałam że wolę do skarpety wkładać i tak oszczędzać niż tej szeroko reklamowanej firmie płacić bo za 20 lat zostawię moim dzieciakom 24000 zł więc aż 14000 tysięcy do przodu .

  • agap.e

    Oceniono 8 razy 2

    W przypadku każdego ubezpieczenia nie można stwierdzić czy się opłaca czy nie.To jest loteria,hazard.Raz wygra firma,raz ubezpieczony.

  • jerzorek.lysy

    Oceniono 1 raz 1

    Czy jakaś odpowiedzialna osoba, zajęłaby się w końcu obłudą w reklamach? Nie dotyczy to tylko tego, tutaj przypadku. Denerwujące są szczególnie reklamy leków i im podobnych. Jak będę chciał - wodę z mózgu zrobię sobie sam.

  • madzia30yo

    Oceniono 10 razy 0

    To jest goowno a nie ubezpieczenie. Goowno dla nieuków. Przecież jak codziennie wrzucę do skarbonki złotówkę, uzbiera mi się dużo więcej, niż to, co tu mi obiecują... No i skarbonka nie ma potrzeb prezesa i jego rodziny... WON!!!

  • 4lifedirect

    Oceniono 13 razy -9

    Dziękuję za możliwość udzielenia odpowiedzi na Pani artykuł “Prześwietlamy Polisę Moi Bliscy: Czy to się komuś opłaca?”.

    W artykule porusza Pani wiele istotnych kwestii, jedną z nich jest fakt, iż łączna wartość składek wpłaconych przez niektórych Klientów, może przewyższyć wartość świadczenia wypłaconego rodzinie po ich śmierci. Jest to podstawowe założenie wszystkich ubezpieczeń, czego najlepszym przykładem są ubezpieczenia komunikacyjne. Statystycznie, zdecydowana większość osób ubezpieczających samochód, wpłaci składki o wartości o wiele wyższej, niż kiedykolwiek otrzyma w formie odszkodowań - wiele osób płaci za odszkodowania dla nielicznych. Ubezpieczenie na życie różni się od komunikacyjnego tym, że osoba posiadająca polisę zawsze otrzyma świadczenie, jednak tak jak to jest w przypadku wszystkich innych ubezpieczeń, niektóre osoby wpłacą więcej niż otrzymają, a inne otrzymają o wiele więcej, niż wpłacili.

    Oczywiście, jak Pani słusznie zauważyła, dla wszystkich firm ubezpieczeniowych wartość wpłaconych składek musi przewyższać wartość wypłaconych świadczeń, aby pokryć standardowe koszty operacyjne prowadzenia firmy. Ubezpieczenie Moi Bliscy nie różni się w tym przypadku niczym od innych ubezpieczeń na życie sprzedawanych przez tradycyjnych ubezpieczycieli w Polsce. Jedyna różnica polega na tym, że jest ono sprzedawane Klientom bezpośrednio. Gdybyśmy znali datę swojej śmierci, moglibyśmy podjąć łatwą decyzję czy lepiej ulokować pieniądze w banku, czy też zakupić ubezpieczenie na życie, ale jako, że nie wiemy kiedy to się stanie (a może to być jutro), ubezpieczenie na życie jest najlepszym zabezpieczeniem.

    Co jednak wyróżnia nasze ubezpieczenie, to jak Pani słusznie zauważyła, fakt, iż w pierwszych dwóch latach wypłata pełnej sumy ubezpieczenia jest ograniczona do przypadków, gdy śmierć jest spowodowana nieszczęśliwym wypadkiem. Po tym czasie zawsze wypłacamy pełną sumę ubezpieczenia. Jesteśmy dumni z faktu, iż jako jedyna firma możemy zagwarantować ubezpieczenie na życie wszystkim w wieku do 85 roku życia, niezależnie od ich stanu zdrowia. Osoba w wieku 65 lat może ubiegać się o ubezpieczenie na życie oferowane przez tradycyjne towarzystwa ubezpieczeń, jednak o ile nie jest ona w wyjątkowo dobrej formie i nie reprezentuje niespotykanego w tym wieku dobrego stanu zdrowia, to najprawdopodobniej w większości przypadków jej wniosek zostanie odrzucony lub wysokość składki zostanie podwyższona z powodu tak częstych dla tego wieku problemów ze zdrowiem. W 4Life Direct nie rozróżniamy Klientów w ten sposób. W oferowanych przez nas ubezpieczeniach akceptujemy wszystkie wnioski i w najgorszym wypadku zwracamy wpłacone składki. Ważne jest jednak to, że ta osoba w wieku 67 lat będzie mieć gwarancję wypłaty pełnej sumy ubezpieczenia niezależnie od przyczyny śmierci lub stanu zdrowia w momencie podpisywania umowy. Co więcej, ta osoba płaciła te same składki jak bardzo zdrowa osoba w przytoczonym wcześniej przykładzie.

    Dziękuję za możliwość udzielenia odpowiedzi.

    Aleksandra Laskowska
    4Life Direct sp. z o. o.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


Masz problem z bankiem?

Napisz do nas: finanse@wyborcza.biz. Postaramy się pomóc w Twojej sprawie

Masz problem z ubezpieczycielem, OFE, IKE czy TFI?

Napisz do nas: finanse@wyborcza.biz. Postaramy się pomóc w Twojej sprawie

Jak radzić sobie z drogim kredytem walutowym

Na rynkowy kurs franka czy euro nie masz wpływu, ale możesz powalczyć ze spreadem bankowym samemu, przynosząc do banku ratę w walucie