Jak wyciągnąć premię z książeczki mieszkaniowej

Marek Wielgo
10.09.2010 , aktualizacja: 10.09.2010 11:58
A A A Drukuj
Dla posiadaczy książeczek mieszkaniowych wzrost średniej ceny metra kwadratowego oznacza większy zastrzyk gotówki

Dla posiadaczy książeczek mieszkaniowych wzrost średniej ceny metra kwadratowego oznacza większy zastrzyk gotówki (Fot. Tomasz Waszczuk / AG)

Poszukajmy własnej książeczki mieszkaniowej albo sprawdźmy, czy nie marnuje się książeczka naszych najbliższych. Dzięki niej będziemy mogli odzyskać zamrożone na niej oszczędności wraz z premią gwarancyjną. A ta premia, to dodatkowe kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych
Oczywiście książeczkę można zlikwidować w każdym momencie i bez wypłaty premii. Jednak to się kompletnie nie opłaca. Wtedy bank wypłaci nam jedynie zgromadzony wkład z odsetkami. Niestety, oszczędności gromadzone w latach 70. czy 80. są dziś niewiele warte.

Na początek wizyta w banku

Zanim się zdecydujemy na jakiekolwiek posunięcie, zacznijmy od wizyty w oddziale PKO BP. Tam poprośmy o wyliczenie premii (bank wystawia zaświadczenie o wysokości zgromadzonych środków), dzięki której nasz wkład zachowuje w miarę realną wartość. Może się okazać, że taka premia wynosi kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych. Wtedy warto będzie na nie czekać choćby i kilka lat. Tym bardziej, że przez ten czas ta kwota może wzrosnąć.

Uwaga! Za pierwsze wyliczenie premii PKO BP nie weźmie ani złotówki, ale za każde następne - 25 zł.

Ważne! Na premię mogą liczyć tylko posiadacze książeczek założonych przed 24 października 1990 r. Premię wylicza i wypłaca m.in. PKO BP. Wniosek o jej likwidację można złożyć w każdym oddziale PKO BP na terenie całego kraju.

Na co premia gwarancyjna

Aby dostać premię, musimy przeznaczyć oszczędności z książeczki na cel wymieniony w ustawie o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1115 z późn. zm). Od blisko roku premią nagradzane są nie tylko zakup mieszkania czy budowa domu jednorodzinnego, ale także:

(remont polegający na wymianie okien lub instalacji gazowej lub instalacji elektrycznej, pod warunkiem że taki remont zostanie przeprowadzony w domu lub mieszkaniu, którego posiadacz książeczki jest właścicielem lub do którego przysługuje mu spółdzielcze prawo lokatorskie bądź własnościowe;

(systematyczne wpłacanie przez 12 miesięcy składek na fundusz remontowy wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej; pod warunkiem, że co najmniej taka sama kwota przypada na danego właściciela książeczki w wydatkach wspólnoty lub spółdzielni poniesionych w ciągu ostatnich 24 miesięcy na remont części wspólnej budynku, np. dachu czy elewacji (przykład niżej);

(spłata zadłużenia związanego z tzw. starym kredytem spółdzielczym(dotyczy przeszło 100 tys. rodzin, które w latach 90. wpadły w pułapkę zadłużenia, gdy drastycznie wzrosło oprocentowanie kredytów budowlanych zaciągniętych przez spółdzielnie);

(zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego w banku na sfinansowanie celów mieszkaniowych określonych w wyżej wymienionej ustawie (pieniądze z książeczki są tzw. wkładem własnym).

Jakie dokumenty?

PKO BP nie wypłaca premii na ładne oczy. Musimy udowodnić, że zrealizowaliśmy któryś z celów mieszkaniowych określonych w ustawie.

Wymiana okien. Podstawa to wystawiona na nas (lub współmałżonka) faktura VAT za zakup okien lub faktura VAT za usługę wymiany okien. Musimy też udowodnić, że mamy tytuł prawny do remontowanego mieszkania lub domu. Bank zażąda wypisu z księgi wieczystej (jeśli mamy prawo odrębnej własności lokalu) albo pisma ze spółdzielni mieszkaniowej informującego, że mamy spółdzielcze prawo do lokalu (własnościowe lub lokatorskie).

Uwaga! Należy wymienić co najmniej dwa okna. Gdyby w mieszkaniu było tylko jedno okno, trzeba napisać stosowne oświadczenie. Jednak bank może zażądać zaświadczenia od zarządcy budynku (spółdzielni). Wymiana instalacji elektrycznej lub gazowej. W tym przypadku faktura VAT za materiały lub usługę oraz tytuł prawny do lokalu/domu nie wystarczą. Ponieważ są to roboty rzutujące na bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców budynku, musimy udowodnić, że instalacji nie wymieniała „złota rączka”. W banku zażądają kserokopii dokumentu zaświadczającego, że dany elektryk lub spec od instalacji gazowych ma uprawnienia do wykonywania tego typu robót. Ponadto należy złożyć kserokopię sporządzonego przez osobę wykwalifikowaną protokołu sprawdzenia odbiorczego (dowód, że została wykonana usługa wymiany całej instalacji, a nie np. jednego gniazdka elektrycznego)

Wpłaty na fundusz remontowy. To najlepszy sposób na odzyskanie pieniędzy z książeczki dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na kosztowne inwestycje w swoim mieszkaniu. Załóżmy, że na naprawę dachu wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia wydała w ubiegłym roku 20 tys. zł, co w przeliczeniu na lokal X wyniosło 600 zł. Żeby uzyskać premię gwarancyjną, jego właściciel będący posiadaczem książeczki mieszkaniowej musiałby np. w ostatnim roku wpłacić na fundusz remontowy co najmniej taką samą kwotę, czyli po 50 zł miesięcznie.

Będziemy więc musieli zażądać od wspólnoty lub spółdzielni stosownego zaświadczenia o wpłatach oraz o wydatkach remontowych przypadających na nasz lokal. Oczywiście musimy też udowodnić, że mamy tytuł prawny do mieszkania.

Uwaga! W przypadku remontu czy wpłaty na fundusz remontowy, realizacja uprawnień do premii odbywa się zgodnie z harmonogramem określonym w ustawie. Oznacza to, iż uprawnienie przysługuje w zależności od roku w jakim wystawiono książeczkę:

(od 1 kwietnia 2009 r. dla książeczek wystawionych włącznie do roku 1968;

(od 1 stycznia 2010 r. dla książeczek wystawionych w latach 1969-1972;

ZOBACZ TAKŻE
  • 1
  • 1