Blachy na dachy idą jak woda
Michał Sielski, Gdańsk
2007-12-04, ostatnia aktualizacja 2007-12-04 14:24
Andrzej Grabowski z Płocka sprzedaje pokrycia dachowe dzięki umowie franczyzowej z międzynarodową spółką. Dzięki temu firmę, która wcześniej kulała, przez ostatnie półtora roku przekształcił w świetny biznes
ZOBACZ TAKŻE
- Podłącz biznes do internetu (27-11-07, 15:34)
- Pomysł na podniebny biznes (24-07-07, 12:42)
- Prognozy pogody nie oglądamy (04-07-07, 16:34)
Grabowski jeszcze kilka lat temu pracował jako handlowiec w firmie sprzedającej dachy. Gdy zaczęła tracić płynność finansową, postanowił otworzyć własny biznes oparty na doświadczeniu, które zdobył. Przez kilka ostatnich lat współpracował z wieloma dostawcami.
- Miałem pięć, sześć produktów różnych firm, ale tak naprawdę do żadnego z nich nie byłem przekonany. Działałem raczej intuicyjnie. Gdy widziałem, że klient woli blachodachówkę, mówiłem mu o jej dobrych stronach. Gdy mógł zainwestować więcej i pytał o dachówkę ceramiczną, przytaczałem mu jej zalety - przyznaje Grabowski.
Interes nie był jednak zbyt dochodowy, a na domiar złego okazało się, że okoliczne firmy mają u producentów lepsze rabaty. Zaczynał przegrywać z konkurencją, więc postanowił coś zmienić. I wtedy znalazł ofertę franczyzową firmy Borga - działającego od 1973 na całym świecie producenta i sprzedawcę pokryć dachowych i hal stalowych.
- Długo się nie zastanawiałem, po przeczytaniu umowy franczyzowej wiedziałem, że jest to ruch w dobrym kierunku i moja firma zmieni oblicze - podkreśla biznesmen.
Poszedł drogą setek mu podobnych, bo rynek franczyzowy (czyli kupowanie know-how uznanej firmy i działanie pod jej marką) w Polsce rośnie coraz szybciej. Światowe trendy potwierdzają, że jest to dobra droga do tego, by osiągnąć sukces w biznesie. W tej dziedzinie bijemy nawet na głowę dużo bogatsze i lepiej rozwinięte kraje Europy. Według ostatnich danych w Norwegii działa 300 systemów franczyzowych, w Szwecji i Portugalii po 350, w Grecji 462, a w Polsce aż 506! W Europie lepsi są: Włosi (778 systemów), Wielka Brytania (781), Hiszpania (960) i Francja (1037). Najlepsze pod tym względem są oczywiście USA (ponad 3100 sieci).
W zamian za opłatę franczyzową (2 tys. euro) dostał drukarkę, możliwość wykorzystywania logo, przeszedł szkolenie na temat nowych produktów, otrzymał również wsparcie ze strony centrali, która sama zajmuje się negocjowaniem rabatów z producentami i logistyką dostaw. A przede wszystkim dostał to, na czym mu najbardziej zależało: wyłączność terytorialną.
- W promieniu kilkudziesięciu kilometrów nie może powstać żadna inna firma, która będzie sprzedawała pokrycia firmy Borga. Poza tym rejonizacja jest w strukturze tak zadomowiona, że często dzwonią do mnie koledzy prowadzący biznes w innej części województwa, do których zgłosił się klient z mojego regionu, i po prostu mi go odstępują. Nie ma między nami żadnej rywalizacji czy sprzedawania za plecami. To buduje pozytywną atmosferę - podkreśla.
Dzięki umowie franczyzowej obroty firmy Best-Bud wzrosły kilkakrotnie. Grabowski zaczynał praktycznie sam, zatrudniał jedną osobę, teraz na stałe pracują dla niego trzy, ma także dwie stale współpracujące ekipy dekarzy i kilkanaście innych, z których usług korzysta w sezonie. Firma coraz szybciej się rozwija, w przyszłym roku zakupi służbowe samochody.
- Wreszcie mam coś, czym odróżniam się od konkurencji. Dzięki znanej marce i wysokiej jakości obsługi cały czas zdobywam nowych klientów. Jestem bardzo zadowolony, bo dobrze zarabiam, mogę godnie żyć i planować dalszą ekspansję firmy, która cały czas się rozwija - kończy zadowolony biznesmen.
Jak założyć taką firmę?
Ile trzeba zainwestować?
Wykupienie franczyzy w tym przypadku kosztowało 2 tys. euro. W zamian firma dała możliwość posługiwania się logo, praktycznie całe know-how, drukarkę oraz obsługę transportu czy choćby negocjowanie rabatów z dostawcami. Za wynajęcie budynku, w którym działa firma, Grabowski płaci ok. 3 tys. zł miesięcznie wraz z mediami. Zatrudnia także trzech pracowników, z współpracującymi z nim dekarzami umowy podpisują zazwyczaj sami inwestorzy.
Konkurencja
W Płocku jest kilkadziesiąt firm sprzedających pokrycia dachowe. Wiele z nich to jednak mali, niezbyt znaczący nawet na lokalnym rynku gracze. - W branży działa, niestety, sporo przypadkowych osób, którym wydaje się, że szeroko pojęta budowlanka to kura znosząca złote jaja. Nie rozumieją, że trzeba mieć nie tylko zapał do pracy, ale także wiedzę - podkreśla biznesmen.
Ile można zarobić?
W sezonie nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Zarobki Grabowskiego średnio wahają się w granicach 10 tys. złotych. Takie dochody zakładał sobie przed rozpoczęciem działalności gospodarczej kilka lat temu. Nadwyżki inwestuje w firmę.
Reklama
Najlepszą reklamą są zadowoleni klienci, ale firma Best-Bud stara się być także widoczna w lokalnych mediach. Reklamy radiowe przygotowuje sam właściciel, który lubi również np. sam zaprojektować wizytówki. Podczas sezonu letniego zazwyczaj wykupuje też reklamę na billboardach w mieście.
- Miałem pięć, sześć produktów różnych firm, ale tak naprawdę do żadnego z nich nie byłem przekonany. Działałem raczej intuicyjnie. Gdy widziałem, że klient woli blachodachówkę, mówiłem mu o jej dobrych stronach. Gdy mógł zainwestować więcej i pytał o dachówkę ceramiczną, przytaczałem mu jej zalety - przyznaje Grabowski.
Interes nie był jednak zbyt dochodowy, a na domiar złego okazało się, że okoliczne firmy mają u producentów lepsze rabaty. Zaczynał przegrywać z konkurencją, więc postanowił coś zmienić. I wtedy znalazł ofertę franczyzową firmy Borga - działającego od 1973 na całym świecie producenta i sprzedawcę pokryć dachowych i hal stalowych.
- Długo się nie zastanawiałem, po przeczytaniu umowy franczyzowej wiedziałem, że jest to ruch w dobrym kierunku i moja firma zmieni oblicze - podkreśla biznesmen.
Poszedł drogą setek mu podobnych, bo rynek franczyzowy (czyli kupowanie know-how uznanej firmy i działanie pod jej marką) w Polsce rośnie coraz szybciej. Światowe trendy potwierdzają, że jest to dobra droga do tego, by osiągnąć sukces w biznesie. W tej dziedzinie bijemy nawet na głowę dużo bogatsze i lepiej rozwinięte kraje Europy. Według ostatnich danych w Norwegii działa 300 systemów franczyzowych, w Szwecji i Portugalii po 350, w Grecji 462, a w Polsce aż 506! W Europie lepsi są: Włosi (778 systemów), Wielka Brytania (781), Hiszpania (960) i Francja (1037). Najlepsze pod tym względem są oczywiście USA (ponad 3100 sieci).
W zamian za opłatę franczyzową (2 tys. euro) dostał drukarkę, możliwość wykorzystywania logo, przeszedł szkolenie na temat nowych produktów, otrzymał również wsparcie ze strony centrali, która sama zajmuje się negocjowaniem rabatów z producentami i logistyką dostaw. A przede wszystkim dostał to, na czym mu najbardziej zależało: wyłączność terytorialną.
- W promieniu kilkudziesięciu kilometrów nie może powstać żadna inna firma, która będzie sprzedawała pokrycia firmy Borga. Poza tym rejonizacja jest w strukturze tak zadomowiona, że często dzwonią do mnie koledzy prowadzący biznes w innej części województwa, do których zgłosił się klient z mojego regionu, i po prostu mi go odstępują. Nie ma między nami żadnej rywalizacji czy sprzedawania za plecami. To buduje pozytywną atmosferę - podkreśla.
Dzięki umowie franczyzowej obroty firmy Best-Bud wzrosły kilkakrotnie. Grabowski zaczynał praktycznie sam, zatrudniał jedną osobę, teraz na stałe pracują dla niego trzy, ma także dwie stale współpracujące ekipy dekarzy i kilkanaście innych, z których usług korzysta w sezonie. Firma coraz szybciej się rozwija, w przyszłym roku zakupi służbowe samochody.
- Wreszcie mam coś, czym odróżniam się od konkurencji. Dzięki znanej marce i wysokiej jakości obsługi cały czas zdobywam nowych klientów. Jestem bardzo zadowolony, bo dobrze zarabiam, mogę godnie żyć i planować dalszą ekspansję firmy, która cały czas się rozwija - kończy zadowolony biznesmen.
Jak założyć taką firmę?
Ile trzeba zainwestować?
Wykupienie franczyzy w tym przypadku kosztowało 2 tys. euro. W zamian firma dała możliwość posługiwania się logo, praktycznie całe know-how, drukarkę oraz obsługę transportu czy choćby negocjowanie rabatów z dostawcami. Za wynajęcie budynku, w którym działa firma, Grabowski płaci ok. 3 tys. zł miesięcznie wraz z mediami. Zatrudnia także trzech pracowników, z współpracującymi z nim dekarzami umowy podpisują zazwyczaj sami inwestorzy.
Konkurencja
W Płocku jest kilkadziesiąt firm sprzedających pokrycia dachowe. Wiele z nich to jednak mali, niezbyt znaczący nawet na lokalnym rynku gracze. - W branży działa, niestety, sporo przypadkowych osób, którym wydaje się, że szeroko pojęta budowlanka to kura znosząca złote jaja. Nie rozumieją, że trzeba mieć nie tylko zapał do pracy, ale także wiedzę - podkreśla biznesmen.
Ile można zarobić?
W sezonie nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Zarobki Grabowskiego średnio wahają się w granicach 10 tys. złotych. Takie dochody zakładał sobie przed rozpoczęciem działalności gospodarczej kilka lat temu. Nadwyżki inwestuje w firmę.
Reklama
Najlepszą reklamą są zadowoleni klienci, ale firma Best-Bud stara się być także widoczna w lokalnych mediach. Reklamy radiowe przygotowuje sam właściciel, który lubi również np. sam zaprojektować wizytówki. Podczas sezonu letniego zazwyczaj wykupuje też reklamę na billboardach w mieście.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Już dziś PRACA dla Ciebie -
Internetowe Targi Pracy
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0
0 głosów
Przeczytaj 1 komentarz na Forum
Wyborcza.biz poleca
BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE

Jeśli buty to za 50 zł. Polacy kupują tanio, ale się nie przyznają
WYWIAD Z CEGIELSKIM

W Azji biznes robi się od kuchni. Od frontu wchodzą giganty
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach









