Lazurowe Wybrzeże

Z końcem września przepiękne plaże Lazurowego Wybrzeża pustoszeją, choć pogoda wciąż rozpieszcza. Miejscowi przyznają, że późna jesień to najlepszy miesiąc na spokojne wakacje, gdy w krajach takich jak Polska już czuć nadchodzącą zimę.

Może wielu to zaskoczy, ale Nicea czy Cannes, z którymi kojarzone jest Lazurowe Wybrzeże, wcale nie są najciekawszymi lokalizacjami na urlop. Dużo bardziej urokliwe miejscowości znajdziemy na półwyspie Cap d’Antibes słynącym z przepięknej dzikiej ścieżki wzdłuż brzegu Morza Śródziemnego.

Choć są tu rezydencje miliarderów oraz hotele, w których zatrzymują się m.in. bywalcy czerwonego dywanu na festiwalu w Cannes, można i tu znaleźć noclegi w przystępnych cenach. Na portalu Airbnb dostępne są mieszkania na wynajem (październik, listopad) za mniej niż 200 zł za noc w urokliwym Antibes lub Juan-les-Pins słynącym z plaż przypominających te z komedii o żandarmie Cruchotcie.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej