Studiują, pracują w polskich fabrykach, na budowach, w handlu i gastronomii. W Polsce legalnie pracuje już blisko 2 mln Ukraińców. W tym roku ta liczba może zwiększyć się o kolejny milion.

To łakomy kąsek dla banków. Agencje pracy, które pomagają Ukraińcom szukać pracy w Polsce, przyznają, że banki gotowe są płacić im nawet 50 zł za to, że namówią Ukraińca do założenia konta osobistego.

Część Ukraińców z pewnością może obejść się bez konta w polskim banku. Pensje dostają w gotówce i gotówką płacą za zakupy, opłacają czynsz i rachunki.

Ale dla niektórych założenie konta może być koniecznością. Większe firmy, które zatrudniają obywateli Ukrainy, po prostu nie mają w zwyczaju wypłacać wynagrodzenia w gotówce ani nie przelewają go do ukraińskiego banku. A to oznacza, że obywatele Ukrainy, którzy planują na dłużej zostać w Polsce, powinni zapoznać się z ofertą polskich banków.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej