W takim przypadku bank powinna spotkać podwójna przykrość – od spłaconej przed terminem części kapitału nie może naliczyć odsetek (kredyt staje się krótszy, a więc i tańszy), zaś bank powinien zwrócić klientowi również proporcjonalnie część pozostałych kosztów przypisanych do pożyczki, o ile koszty te związane są z długością okresu spłaty.

I ten ostatni punkt bardzo często ostatnio jest przedmiotem sporów.

„Byłam posiadaczem kredytu gotówkowego w Alior Banku. Kredyt rozłożony był na 12 lat, ale udało mi się go spłacić dużo wcześniej. Po rozliczeniu kredytu napisałam do banku z prośbą o proporcjonalny zwrot prowizji, którą bank pobrał. Otrzymałam odpowiedź, iż jest to niemożliwe. Chodzi o dość wysoką kwotę ok. 20 tys. zł, której nie chciałabym oddać bankowi bez walki” – napisała do mnie pani Monika.

Pani Monika przekonywała w piśmie skierowanym do Alior Banku, że w jej przypadku prowizja została doliczona do kwoty kredytu (czyli była skredytowana), przez co powiększyła podstawę do obliczania rat kapitałowo-odsetkowych. Czyli była związana z okresem trwania umowy (bo de facto bank naliczał od niej odsetki).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej