W co inwestować pieniądze? 70 proc. naszych oszczędności odkładamy na lokatach, a to nie najlepszy pomysł, bo tam zamiast dla nas zarabiać, realnie tracą z powodu niskich stóp procentowych i rosnącej inflacji.

Alternatywą dla lokat bankowych mogą być obligacje skarbowe, ale tylko te długoterminowe. – Jeśli ktoś chce zysku bez ryzyka, powinien przyjrzeć się obligacjom 10-letnim, które rzeczywiście chronią pieniądze przed inflacją, bo oprocentowane są na 2,7 proc. w pierwszym roku, a w kolejnych latach 1,5 proc. ponad inflację. Żeby ponieść na nich realną stratę po odliczeniu podatku, inflacja musiałaby wzrosnąć do poziomu ponad 6 proc., co jest bardzo mało prawdopodobne – uważa Bartosz Turek z Open Finance.

Jak pisaliśmy w poprzednich odcinkach naszego cyklu, ci, którzy są w stanie zaakceptować minimalnie większe ryzyko, mogą skorzystać z oferty obligacji korporacyjnych oferujących nawet 8-10 proc. zysku rocznie.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej