Możesz sprawić, że bank uzna, że masz wyższe dochody, mimo że wcale nie dostałeś podwyżki. Może też tak policzyć twoje wydatki, że będą mniej ciążyć w twoim budżecie, chociaż wcale nie zacząłeś oszczędzać. Jak to zrobić?

- Niedawno przymierzałem się do kupna mieszkania na kredyt. Żeby się dowiedzieć, na jakie mieszkanie mnie stać, sprawdziłem w internetowych kalkulatorach, jaką mam zdolność kredytową – mówi Piotr. Jest singlem, zarabia 8 tys. zł na rękę, nie ma żadnych innych długów.

– Wyszło mi, że mam zdolność na 800 tys., a nawet 1,1 mln zł kredytu w zależności od kalkulatora. Ale kiedy poszedłem zapytać o konkretną ofertę do jednego z banków, okazało się, że mogą mi pożyczyć maksymalnie 380 tys. zł – opowiada pan Piotr.

Poszukaj banku, który widzi więcej

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej