Zaledwie 4 na 100 ankietowanych Polaków w wieku 25-45 lat (przyjmijmy, że to nasi młodzi bogowie) uważa, że ubezpieczenie na życie nie jest im w ogóle potrzebne. Tylko jedna piąta postrzega polisy na życie jako przywilej zamożnych. Zaledwie co ósmy nie zdaje sobie sprawy, że ubezpieczenie w pracy jest niewystarczające jako polisa na życie. Ponad połowa Polaków twierdzi, że ubezpieczenie na życie to przejaw roztropności i rozsądku. Trzy lata temu takiej odpowiedzi udzieliło o połowę mniej ankietowanych.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej