Jest nowe, zaskakujące zjawisko na rynku turystycznym. Nagle zaczęły mocno spadać ceny wycieczek z bliskimi terminami wyjazdów, czyli na pierwszy i drugi tydzień lipca, ale również na pierwszy tydzień sierpnia. To tzw. last minute. Dlaczego to zaskakujące? Bo przez ostatnie lata biura podróży kładły duży nacisk na promowanie swoich ofert first minute wypuszczanych na rynek wiele miesięcy przed terminem imprezy.

First minute zwłaszcza kupowane z dużym wyprzedzeniem nadal są sporo tańsze. Ale różnice się nieoczekiwanie zmniejszyły.

Najbardziej tanieją drogie wycieczki

Jak wynika z danych przygotowanych przez Zespół Instytutu Badań Rynku Turystycznego TravelDATA i www.wczasopedia.pl, za wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie tydzień przed wyjazdem zapłacimy o 400 zł mniej niż cztery-pięć tygodni wcześniej. Decydując się na wyjazd do Grecji, zaoszczędzimy 300 zł.

W przypadku Turcji i Egiptu ceny kilka dni przed rozpoczęciem wyjazdu spadają jednak zaledwie o nieco ponad 100 zł.

Pozostało 86% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.