Pani Małgorzata w kwietniu 2017 roku kupiła skórzane sandały. Zdążyła założyć je zaledwie kilka razy, kiedy urwał się pasek mocujący, umieszczony przy palcach.

– Buty nie nadawały się do użytkowania. Urwany pasek trzymał stopę, więc bez niego nie dało się w tym obuwiu chodzić. Pomijam fakt, że pasek się urwał, gdy wracałam z pracy, więc do domu musiałam dojść boso – mówi.

Pani Małgorzata udała się do sklepu i złożyła reklamację. Jakież było jej zdziwienie, gdy okazało się, że została odrzucona.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej