Pani Małgorzata w kwietniu 2017 roku kupiła skórzane sandały. Zdążyła założyć je zaledwie kilka razy, kiedy urwał się pasek mocujący, umieszczony przy palcach.

– Buty nie nadawały się do użytkowania. Urwany pasek trzymał stopę, więc bez niego nie dało się w tym obuwiu chodzić. Pomijam fakt, że pasek się urwał, gdy wracałam z pracy, więc do domu musiałam dojść boso – mówi.

Pani Małgorzata udała się do sklepu i złożyła reklamację. Jakież było jej zdziwienie, gdy okazało się, że została odrzucona. Firma uznała, że pani Małgorzata źle dobrała obuwie do tęgości swojej stopy.

– Na jakiej podstawie ocenili szerokość mojej stopy? Tego nie wiem – mówi. Pani Małgorzata nie dała za wygraną i za radą Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji postanowiła skorzystać z możliwości polubownego rozwiązania sporu.

Próba porozumienia

Taką możliwość wprowadziła ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich, która weszła w życie 10 stycznia 2017 roku. Ustawa narzuciła nowe obowiązki na przedsiębiorców. Jeśli odrzucają reklamację klienta, muszą zawsze poinformować go o możliwości rozwiązania sporu poza sądem i zdecydować, czy zgadzają się na takie rozwiązanie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej