Teraz Wiodący Producent AGD. Duża lodówka, A++, duży zamrażalnik, dystrybutor wody – może się przyda? – funkcja Wakacje, znowu system kontroli obiegu powietrza Multiflow. Jeszcze droższa, 2299 zł.

Jest i Zaufany Producent, 7 trybów chłodzenia, system Flow, klasa A++, wytwornica lodu – fajnie byłoby coś takiego mieć – kontrolka wilgotności... cena 1780 zł. Może być, ale zaraz, tu piszą, że są problemy z serwisem. A jak się zepsuje?

Wszystkie lodówki były do siebie podobne, postanowiłem więc wybierać, kierując się funkcjami dodatkowymi. I na tym poległem, tam bowiem, gdzie znajdowałem funkcje, które byłyby potrzebne, było też mnóstwo bezsensownych gadżetów, podnoszących tylko cenę. W końcu nie bardzo już wiedziałem, co kupić.

Wtedy stało się coś, co raz na zawsze wyleczyło mnie z gadżeciarstwa AGD. Mam przyjaciela. Pawełek, dusza człowiek, ma jedną cechę dość fatalną: wszystko, co ma, musi być „top trendy”. Jest to człowiek, który kupił pierwszego iPhone'a następnego dnia po tym, jak wszedł on na polski rynek. Małżonka Kasia podzielała tą pasję, z racji której byli oboje wciąż zadłużeni po uszy. Akurat kiedy moja lodówka wydała ostatnie tchnienie, Pawełek doszedł do wniosku, że jemu do nowej kuchni też przydałaby się odpowiednia lodówka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej