Nasz czytelnik, pan Piotr, od jakiegoś czasu mieszka w Kanadzie. Wciąż jednak ma i korzysta z konta w polskim Banku Pekao. A dokładniej korzystał, bo teraz ze względów bezpieczeństwa, choć ma dostęp do swoich rachunków, to nie może wykonać żadnej transakcji.

Jak to możliwe? - Aby dokonać przelewu online, należy posiadać kartę kodów jednorazowych. Właśnie skończyła mi się taka karta i próbowałem uaktywnić nową. Proces rozpoczyna się online, ale kończy telefonem od konsultanta bankowego. Przy okazji tej procedury zauważyłem, że numer, na który ma oddzwonić pracownik banku, jest nieaktualny - opowiada nasz czytelnik.

Jeśli więc nie może zamówić karty kodów jednorazowych, próbuje edytować numer telefonu podany w systemie bankowości elektronicznej. To jednak również się nie udało, tym razem powodem był… brak listy kodów jednorazowych.

- Karty nie mogę uaktywnić, ponieważ numer telefonu jest zły. Numeru nie mogę zmienić, ponieważ nie mam karty. Błędne koło! Wszystko to brzmi jak zły sen - żali się „Wyborczej” pan Piotr.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej