Martyna z Warszawy w maju tego roku za pośrednictwem platformy internetowej DaWanda, skupiającej tysiące projektantów i twórców, kupiła plecak firmy Play.Work.Create specjalizującej się w tworzeniu dodatków z filcu. Szukała czegoś oryginalnego, bo plecak miał być prezentem na urodziny dla przyjaciółki. Niestety, ta nigdy go nie otrzymała. – Za plecak zapłaciłam, ale do dnia dzisiejszego go nie dostałam, a minęły już ponad cztery miesiące. Firma nie oddała mi także pieniędzy – mówi Martyna. Najpierw firma pisała, że ma przejściowe zawirowania i lada moment plecak wyśle. W jednej z wiadomości Martyna dostała nawet numer przewozowy paczki w Pocztexie. Ale w rzeczywistości żadna paczka się pod nim nie znajdowała.

 Obietnice bez pokrycia

 „Na początku bardzo przepraszam za zamieszanie. Niestety nasza marka przeżywa teraz bardzo trudny technicznie i organizacyjnie czas - dlatego od razu na wstępie bardzo przepraszam. Dodatkowo mój wyjazd służbowy spowodował, że niestety nie wszystkie rzeczy były dopilnowane. Dlatego: w piątek zostanie wysłane do Pani zamówienie - z dodatkowymi rzeczami w prezencie” - zapewniła pod koniec maja firma. Plecak nie został jednak wysłany, a firma coraz rzadziej odpisywała na wiadomości. Kolejna przyszła 15 czerwca i utrzymana była w podobnym tonie. „W poniedziałek powinna mieć Pani zwrot swoich pieniędzy na koncie(...) W każdym razie wysyłamy Pani zamówiony towar wraz z dodatkowymi prezentami w ramach rekompensaty” – czytamy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej