Pierwsza możliwość zakupów w niedzielę pojawi się dopiero 27 stycznia. W lutym i marcu powtórka. Handlowa niedziela jest dopiero 24 lutego oraz 31 marca. I tak już będzie do końca tego roku.

Zgodnie z ustawą o zakazie handlu w niedzielę od początku 2019 r. sieciowe sklepy mogą być otwarte jedynie w ostatnią niedzielę miesiąca. W sumie razem z innymi wyjątkami przewidzianymi przez prawo w roku 2019 niedziel handlowych będzie tylko 15 (w 2018 było ich 21).

Tyle że na ten kalendarz nakładają się jeszcze święta państwowe. Gdy je doliczyć, sklepy będą zamknięte przez kolejne pięć dni: w maju, czerwcu oraz listopadzie. W roku 2020 – gdy zakaz już będzie pełen – wolny handel będzie odbywał się (tylko? aż?) w siedem niedziel w roku.

Co to znaczy? Kilka rzeczy.

Żabę gotuje się powoli

Patrząc na to zjawisko na zimno, PiS i „Solidarność” postąpiły racjonalnie, dając społeczeństwu (a także sieciom) czas na dostosowanie się do zmian. W końcu żabę gotuje się powoli, więc może – na co liczy partia i związek – społeczeństwo do zakazu się przekona.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej