Według TOPR każdego dnia ferii na stacjach narciarskich dochodzi do 30-40 wypadków. Podczas jazdy na snowboardzie najczęściej dochodzi do uszkodzenia nadgarstków i barków. Na nartach – do kontuzji kolan, głowy i żeber.

Kupując ubezpieczenia dla dziecka wyjeżdżającego na ferie w Polsce, mamy na myśli przede wszystkim polisę NNW. Zapewnia ona wypłatę w razie śmierci oraz trwałego całkowitego lub częściowego inwalidztwa oraz mniejszych uszczerbków na zdrowiu.

Polisy te są niedrogie, ale z tym się wiążą niskie sumy ubezpieczenia. Często jest to np. 10 tys. czy 15 tys. zł, przy czym kwota ta w 100 proc. wypłacana jest tylko w razie śmierci albo trwałego inwalidztwa poszkodowanego.

W tym drugim przypadku, na co ta kwota wystarczy? Najwyżej na kilka miesięcy opieki. Czyli polisa nie spełni swojej funkcji.

Przy drobnych urazach wypłata wyniesie 100-500 zł, co sytuacji poszkodowanego nie poprawi jakoś szczególnie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej