Pani Martyna kupiła przez internet bilet na pociąg z Warszawy do Poznania dla dwóch osób, dla siebie i koleżanki, pani Joanny. Rezerwację robiła z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, więc cena była niezła - łącznie 98 zł w pociągu EIC, czyli drugiej po Pendolino najlepszej kategorii.

Pani Martyna spóźniła się jednak na pociąg i jej koleżanka pojechała sama. To nie koniec świata, można taki problem dość łatwo rozwiązać, ale wszystko się skomplikowało, gdy pani Martyna zapytała o radę w informacji PKP Intercity.

Czyj to bilet?

Usłyszała, że najlepiej, by kupiła sobie drugi bilet na następny pociąg, a koleżanka wytłumaczyła konduktorowi, co się wydarzyło, i poprosiła o zaświadczenie, że na podwójnym bilecie pojechała tylko jedna osoba. Miałoby ono posłużyć pani Martynie do złożenia reklamacji, tak by mogła dostać zwrot pieniędzy za niewykorzystany bilet.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej