W 2017 roku policjanci wystawili 5,4 mln mandatów o wartości 739 mln zł. Do sierpnia 2018 roku wystawiono ich 2,6 mln, a kwota sięgnęła 374 mln zł. Ale nie tylko policja może nakładać grzywny. Robi to również straż miejska, Krajowa Administracja Skarbowa, straż graniczna, Główny Inspektorat Transportu Drogowego czy chociażby Żandarmeria Wojskowa. GITD, pod którego nadzorem są fotoradary, w 2018 roku nałożył łącznie 432 tys. mandatów karnych – przy czym, jak informuje „Wyborczą” inspektorat, dotyczą one naruszeń popełnionych jeszcze w 2017 roku. Kierowcom dostało się zarówno za przekroczenie prędkości, jak i przejazd na czerwonym świetle.

Strażnik osiedlowych parkingów

Choć służb, które mogą wystawiać mandaty, jest wiele, to zwłaszcza trzy: policja, straż miejska i pośrednio GITD, budzą najwięcej emocji wśród kierowców. Pan Piotr, mieszkaniec jednej z podlaskich miejscowości, mówi, że działanie policji czasem zakrawa o absurd, ale jeśli sprawie przyjrzeć się głębiej, to nie funkcjonariusze są winni, ale system. Na jego osiedle policja na zmianę ze strażą miejską przyjeżdżają nawet kilka razy w tygodniu. To wynik działań sąsiada, który usilnie próbuje nauczyć mieszkańców właściwego parkowania. – Na osiedlu, jak to na osiedlu, między blokami ciasno, walka o dobre miejsce parkingowe stale trwa. Dopóki sąsiad nie wkroczył do akcji, parkowaliśmy gdzie się dało. Wzdłuż chodnika, na samowolnie przez mieszkańców wydzielonym terenie. Problemów nie było. Teraz są – mówi.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej