Mama pani Sylwii zmarła po długiej i ciężkiej chorobie. Opieka nad obłożnie chorą, leki i środki do pielęgnacji pochłonęły przez lata niemal wszystkie oszczędności jej córki. Historia pani Aleksandry, wdowy tuż po pogrzebie męża, który pozostawił ją z długami, wydaje się zupełnie inna, jednak w rzeczywistości obie kobiety łączy jedno – codziennie się zastanawiają, jak długo jeszcze starczy im pieniędzy na codzienne potrzeby, nie wspominając już o tym, skąd wezmą pieniądze na godziwy pomnik dla zmarłych bliskich.

Obydwie, sprzątając rzeczy członków rodziny, znalazły też biżuterię – pani Aleksandra łańcuszek, a pani Sylwia złoty pierścionek z kamieniem, którego pochodzenia nie zna. Obydwu w tym samym czasie do głowy przyszła myśl: a może da się na tym zarobić?

Co sprawdzić przed wyceną

Wyroby, które znalazły panie Sylwia i Aleksandra, wydają się podobne - i jeden, i drugi złoty i się świeci. W rzeczywistości mogą być to jednak przedmioty o zupełnie różnej wartości i cenie rynkowej. Co zatem zrobić, aby zarówno nie stracić na sprzedaży nieuczciwemu nabywcy, który zapłaci za mało, jak i nie rozczarować się już podczas wyceny?

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej