Jeszcze kilka-kilkanaście lat temu wyjazd wczesną wiosną nad morze większości kojarzył się z odludziem, pustkami w kurortach i odstraszającą angielską pogodą.

Obecnie większe miejscowości nadmorskie przyciągają ludzi nawet w okresie zimowym – w większych hotelach czy całorocznych parkach rozrywki na turystów czeka mnóstwo atrakcji. Ponadto do wielu miejsc można pojechać niemalże z dnia na dzień – w bazie noclegowej o tej porze roku zazwyczaj nie brakuje wolnych miejsc, zatem termin wyjazdu można dostosować zarówno do sytuacji w pracy, jak i prognoz pogody.

Nie tylko do Egiptu, czyli jedź z biurem

Bardzo dobre stawki w dobrych hotelach za pobyty poza sezonem z dojazdem własnym oferują biura podróży znane głównie z organizacji wycieczek zagranicznych, m.in. Itaka, Neckermann czy TUI.

W ofercie mają zresztą nie tylko morze, jeziora czy w góry, lecz także wyjazdy do zabytkowych miast wojewódzkich, np. Szczecina, Gdańska czy Krakowa. Kilkudniowe pobyty w trzygwiazdkowych hotelach ze śniadaniem zaczynają się w okresie marcowo-kwietniowym już od 550 zł za osobę.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej