Unieważnienie małżeństwa, rozwód kościelny – tak zwykło się nazywać proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Kościół zwraca jednak uwagę, że to mylne pojęcia. Rozwodów się tu nie daje. Istotą procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest orzeczenie przez kompetentny sąd kościelny, czy małżeństwo zostało zawarte ważnie czy nieważnie, to znaczy, czy w ogóle zaistniało w rozumieniu prawa kanonicznego. O żadnym rozwodzie mowy więc być nie może.

Historia jednej nieważności

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej