Sezon na festiwale muzyczne i inne plenerowe imprezy zbliża się wielkimi krokami. Czas więc kupować bilety. A to często niemały koszt – nawet kilkaset złotych. Wejściówki kupione z większym wyprzedzeniem mogą wywołać obawę – co, jeśli impreza się nie odbędzie albo wydarzy się coś nieprzewidywalnego?

Festiwal, którego nie było

Taki los spotkał w zeszłym roku festiwal muzyki elektronicznej Tropical Vibe Festival. Miał się odbyć 30 sierpnia, jednak niecałe dwa tygodnie przed tą datą na Facebooku pojawił się komunikat, że impreza zostaje przeniesiona… na przyszły rok. I choć organizator zarzekał się, że każdy, kto kupił bilet, będzie mógł go oddać, to niektórzy do dziś nie otrzymali zwrotu pieniędzy. Cena biletów wynosiła od ok. 200 zł do ok. 700 zł za bilet VIP. Żeby odzyskać wpłacone środki, część osób zdecydowała się podjąć kroki prawne. – Złożyłam do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa oszustwa lub przywłaszczenia pieniędzy – mówi pełnomocnik ponad 150 pokrzywdzonych, adwokat Anna Kaniecka z Dębicy. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Dębicy. Jak podaje mecenas Kaniecka, sprzedane bilety to równowartość około miliona złotych.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej