Trzy miesiące przed sezonem urlopowym to najwyższy czas na rozpoczęcie oszczędzania na wakacyjny wyjazd, jeśli nie zrobiliśmy tego wcześniej. Zaokrąglanie kwot transakcji i przenoszenie nadwyżki na specjalnie do tego przeznaczony rachunek oszczędnościowy pozwoli zgromadzić bez wysiłku całkiem sporą kwotę, o ile regularnie płacimy kartami albo wykonujemy transakcje w internecie.

To rozwiązanie jest dobre szczególnie dla osób, które mają problem ze zmobilizowaniem się do systematycznego odkładania pieniędzy

Banki oferują kilka sposób automatycznego oszczędzania. Można każdą płatność zaokrąglać w górę do pełnej kwoty, np. 5 czy 10 zł, a drobne kwoty z nadwyżki zostaną przeniesione na specjalny rachunek. Np. jeśli zaokrąglamy do 10 zł, a wydaliśmy 17,43 zł, to bank pobierze 20 zł, z czego 2,57 zł trafi na specjalny rachunek.

Kolejne rozwiązanie to przelewanie ustalonego procentu, np. 5 proc., od kwoty transakcji kartą na konto oszczędnościowe. Czyli jeśli płacimy 20 zł, to 1 zł trafia na rachunek oszczędnościowy. Można też zdecydować się na to, że bank będzie pobierał stalą kwotę przy każdej transakcji i przelewał ja na rachunek oszczędnościowy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej