Po urodzeniu dziecka kobiecie przysługuje 20 tygodni urlopu macierzyńskiego. Obowiązkowo musi skorzystać z 14 tygodni wolnego, resztą urlopu może podzielić się z ojcem dziecka. Macierzyński można przedłużyć, korzystając z kolejnych 32 tygodni wolnego w ramach urlopu rodzicielskiego. Łącznie kobieta ma więc do dyspozycji 52 tygodni na opiekę nad maluszkiem.

Po 52 tygodniach nadchodzi czas na decyzję. Matka lub ojciec mogą zostać w domu z dzieckiem, wykorzystując przysługujący im urlop wychowawczy, lub wrócić do pracy. Pobyt na urlopie wychowawczym oznacza jednak rezygnację z wynagrodzenia – jest bezpłatny. Dla domowych finansów lepiej, by oboje rodzice pracowali, ale wówczas trzeba rozwiązać problem opieki nad dzieckiem. Jeśli bliscy nie pomogą, trzeba wybierać między żłobkiem a nianią.

  • Napisz do nas: Interwencje@wyborcza.biz

Tani, ale trudno dostępny

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej