Klasyfikacja firmy AirHelp, która zajmuje się m.in. odzyskiwaniem odszkodowań za odwołane loty lub zgubiony bagaż, opiera się na opiniach pasażerów z forów poświęconych podróżom, forów linii lotniczych oraz ze skarg przesyłanych do firmy i statystyk dotyczących przewoźników powietrznych.

Ranking zawiera trzy komponenty. Pierwszy to terminowość rozumiana nie tylko jako punktualność, ale także odwoływanie lotów czy zachowany czas lotu i przylotu na lotnisko docelowe. Drugi – jakość. Ten komponent obejmuje boarding i obsługę na pokładzie. A trzeci to przetwarzanie skarg, czyli reakcja linii na wszelkie zapytania i skargi bezpośrednio dotyczące jej usług.

O tym, na ile ta klasyfikacja może być prawidłowa, świadczy to, iż islandzki WOW!Airlines uznany przez AirHelp za Najgorszą Linię Lotniczą 2018 roku zbankrutował z hukiem w marcu 2019, zostawiając pasażerów na lodzie, czasem wręcz dosłownie. Jedne z najgorszych, indyjskie Jet Airlines, zbankrutowały po cichu, za to zarządem linii bardzo głośno i medialnie interesuje się tamtejszy wymiar sprawiedliwości. W grę wchodziło wyprowadzanie majątku i łapówki dawane urzędnikom tamtejszych portów lotniczych w zamian za najlepsze sloty poranne i popołudniowe.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej