– Tak się składało, że czekaliśmy na paczkę wysłaną przez firmę InPost, więc chcieliśmy jak najszybciej dokonać przelewu – opowiada pan Tomasz, mąż pani Joanny. – Naciskając podany link, przekierowało mnie na stronę ze wszystkimi bankami. Zalogowałem się do swojego i od razu pojawił się gotowy formularz do zapłaty. Napisana była też kwota 2,20 zł. Ale po przejściu do kolejnego etapu, a więc autoryzacji przelewu, jako kwota nie widniało już 2,20 zł, ale 1,5 tys. zł! – opowiada pan Tomasz. Natychmiast wycofał się z dalszych etapów płatności. – Zorientowałem się, że padłem ofiarą oszustwa – mówi.

Pisze InPost, DHL, Orange? Zachowaj czujność

Nie on jeden otrzymał takiego SMS-a. To nowy sposób oszustów na wyłudzanie pieniędzy. Może dotyczyć wszystkich operatorów logistycznych. Na forach internetowych użytkownicy informują o podszywaniu się oszustów pod DHL.  InPost wydał już ostrzeżenie dla klientów. – InPost nigdy nie wysyła SMS-ów z informacją o dopłatach, a tym bardziej z linkami zewnętrznymi. Wszelkie informacje na temat rozliczeń pojawiają się wyłącznie w Managerze Paczek lub na fakturze – wyjaśnia Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy InPostu. Zwraca jednak uwagę, że treść SMS-ów może być różna, dlatego tym bardziej należy zachować czujność. „Drogi Adresacie, ze względu na wagę zamówionego przedmiotu, prosimy o dokonanie dopłaty, aby Twoja paczka ruszyła w drogę” – przytacza treść jednego z SMS-ów wysłanych przez oszustów do klientów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej