- Pani w okienku ZUS-u z uśmiechem sprowadziła mnie na ziemię: Elektroniczne wysyłanie L4 jest tylko po to, aby mogli mnie skontrolować. Wszystko inne pozostało po staremu – relacjonuje przedsiębiorca, pośrednik nieruchomości, który walczył z ZUS o wypłatę zasiłku chorobowego. Swoją batalię opisał w mediach społecznościowych.

- Składkę trzeba opłacać w terminie, bo jednodniowe spóźnienie skutkuje odebraniem prawa do zasiłku i karencją 3 miesięcy. Tak, tak, po jednym dniu spóźnienia muszę czekać zdrowy trzy miesiące.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej