Ubiegły rok był wyjątkowo gorący, w czerwcu, lipcu i sierpniu temperatura w Europie wynosiła 2,14 stopnia C powyżej średniej. W tym roku jest chłodniej, ciągle jednak zdarzają się nagłe skoki temperatury. Tak było np. w Polsce w czerwcu. Przykład? Ostatniego dnia czerwca w Świnoujściu było 37,8 stopnia!

Takie czkawki pogody to efekt globalnego ocieplenia. Działalność człowieka – spalanie paliw kopalnych, wycinanie lasów czy hodowla zwierząt gospodarskich – sprawiają, że temperatura na całym świecie drastycznie wzrasta.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej