Rok szkolny za pasem. Dla wielu dzieci to nie tylko czas powrotu do zajęć szkolnych, ale i pozalekcyjnych. Zainteresowanie korepetycjami nie słabnie od lat, ba, nawet z każdym rokiem rośnie.

Ruch - wbrew pozorom - nie zaczyna się przed wystawianiem ocen, ale już we wrześniu, bo rodzice walczą o dostęp do najlepszych nauczycieli. Im później zdecydują się na zajęcia pozalekcyjne, tym trudniej będzie o dobrego korepetytora.

– Najlepiej się zaczepić u jednego korepetytora i zapisywać się z roku na rok, wtedy ma się pewne miejsce.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej