Rodzice dzieci mogą opowiadać sobie dowcip, jak to ojciec, przeglądając gazetę, natrafia na artykuł: „50 mln euro za kontrakt piłkarski". Spogląda na swojego syna i mówi: "Co tak bez sensu ślęczysz nad tą matematyką?! Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami".

Faktycznie najlepsi zawodnicy na świecie zbijają fortuny na udziale w reklamach czy otrzymują hojne bonusy za specjalne osiągnięcia, np. zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Do tego dochodzi zazwyczaj spora pensja podstawowa.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej