W 2005 roku odkurzacz automatyczny był ostatnim krzykiem mody, a posiadanie iRobot Roomba świadczyło nie tyle o zamiłowaniu do porządku, ile o statusie społecznym właściciela. Obecnie odkurzacze automatyczne znikają powoli z oferty producentów lub stanowią sprzęt popularny za stosunkowo niewielkie kwoty.

Zamiast nich pojawiły się "systemy sprzątające", czyli autonomiczne roboty sprzątające z wielką ilością funkcji, drogie, ale jak zapewniają producenci, pozwalające na zdalne utrzymanie mieszkania w czystości, nawet jeśli właściciele wyjadą na wakacje.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej