1 proc. podatku za 2010 r. możesz dać na szlachetny cel

Piotr Skwirowski
27.12.2010 , aktualizacja: 27.12.2010 12:42
A A A Drukuj
Warto to robić. Nie tylko dlatego, że dzięki temu podatnik sam decyduje o tym, kto go dostanie (jeśli nie da 1 proc. organizacji pożytku publicznego, pieniądze i tak zabierze fiskus, i to państwo zdecyduje, jak je wydać). Przede wszystkim dlatego, że tak możemy wesprzeć bliski naszemu sercu, szlachetny cel.
Z roku na rok do 1 proc. przekonuje się coraz więcej podatników. Na przekazanie organizacjom pożytku publicznego niewielkiej części swojego podatku za 2009 r. zdecydowało się przeszło 8,6 mln osób. To rekord. Rok wcześniej było również rekordowe 7,3 mln. Trochę gorzej wygląda kwota którą dostały od podatników OPP. To 357,1 mln zł podczas gdy rok wcześniej było to rekordowe 380, mln zł. Podatnicy, którzy zdecydowali się przekazać swój 1 proc. fundacjom i stowarzyszeniom, przeciętnie dawali 41 zł. To znacznie mniej niż rok wcześniej - 52 zł (dwa lata temu było jeszcze więcej - 58 zł). Gołym okiem widać, że na wpływach OPP z podatków piętno odcisnęła obniżka stawek podatkowych z 19, 30 i 40 proc. do 18 i 32 proc. Do tego doszedł jeszcze kryzys gospodarczy. Mniej zarabialiśmy, było mniej pracy i mniej podatków. Dobrze pokazują to dane z których wynika, że najwięcej w ramach 1 proc. przekazywali podatnicy, którzy zarabiali na giełdzie - przeciętnie 83 zł. Rok wcześniej było to przeszło dwa razy więcej 167 zł.

Tak czy inaczej w porównaniu z początkami akcji 1 proc. dziś popularność tego rozwiązania jest o niebo wyższa. Bo wszystko zaczęło się bardzo niemrawo. W pierwszym roku po uruchomieniu możliwości oddania 1 proc. na zasilenie fundacji czy stowarzyszeń niewielką częścią swojego podatku podzieliło się z nimi ledwie 80 tys. osób wypełniających PIT-y. OPP dostały dzięki temu 10 mln zł. W każdym kolejnym roku te wyniki były lepsze, ale w zestawieniu z sięgającą 25 mln liczbą podatników ciągle wyglądały mizernie. Dość powiedzieć, że za 2005 r. podatkiem podzieliło się z fundacjami i ze stowarzyszeniami nieco ponad milion osób, rok później - przeszło 1,5 mln.

Przełom nastąpił w czasie rozliczeń podatkowych za 2007 r. Na przekazanie 1 proc. podatku zdecydowało się wtedy ponad 5 mln osób, czyli co piąty podatnik. W czasie rozliczeń za 2008 r. - już niemal co trzeci. Oczywiście na poprawę wyników wpłynęła z pewnością kampania reklamowa i medialna propagująca ideę 1 proc. Nie ma jednak wątpliwości, że skokowy wzrost liczby osób dzielących się podatkiem z OPP to efekt diametralnej zmiany zasad jego przekazywania. Większość związanych z tym obowiązków została przerzucona z podatników na urzędy skarbowe. Zamiast biegać po bankach i wpłacać 1 proc. na konta wybranych organizacji, w zeznaniu rocznym PIT podatnik wskazuje teraz tylko tę fundację czy stowarzyszenie, które chce wesprzeć swoim podatkiem. Pieniądze przelewa fiskus.

Wedle danych Ministerstwa Finansów pieniądze z 1 proc. podatku za 2009 r. dostało 7128 organizacji pożytku publicznego (rok wcześniej - 6038). Najwięcej pieniędzy dostała Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" - 68,2 mln zł. Za nią, już ze znacznie mniejszymi kwotami, znalazły się: Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko" - 8,9 mln zł, Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko" - 7,2 mln zł, Fundacja TVN "Nie Jesteś Sam" - 5,7 mln zł, fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową - 4,9 mln zł, Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia - 4,2 mln zł, oraz stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce - prawie 4 mln zł.

Czym się kierować przy wyborze organizacji, której chcemy przekazać nasz 1 procent? Wiele osób obawia się, że OPP zmarnuje ich pieniądze. Warto więc sprawdzić, jak fundacja czy stowarzyszenie, które zamierzamy wesprzeć, wydawały pieniądze z 1 proc. w poprzednich latach. Można zajrzeć na ich stronę internetową, popytać wśród znajomych. Wiele organizacji z góry zakłada, na co przeznaczy pieniądze z danej zbiórki. To też można sprawdzić. Dobrze też poszukać w mediach, w internecie, czy ta wybrana nie ma na koncie jakichś wpadek.

1 proc. krok po kroku

•  Krok pierwszy, czyli wybór organizacji

Podatnik może wybrać stowarzyszenie czy fundację (tylko jedną!), której działalność mu się podoba, którą popiera, która wspiera słuszne jego zdaniem cele. Ale wybierając instytucję, którą chce wesprzeć 1 proc. podatku, musi postępować bardzo ostrożnie. Przede wszystkim powinien zbadać, czy ma ona status organizacji pożytku publicznego. To absolutnie konieczne, bo tylko takiej organizacji można przekazać 1 proc. podatku. Listę organizacji z wymaganym statusem - pod koniec 2010 r. było ich grubo ponad 8 tys., ale niektóre nie złożyły na czas wymaganych nowymi przepisami sprawozdań, więc niejako za karę nie mogą otrzymać pieniędzy z 1 proc. - można znaleźć w serwisie informacyjnym Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej (www.pozytek.gov.pl), w Krajowym Rejestrze Sądowym (http://opp.ms.gov.pl) albo w bazie organizacji pożytku publicznego (www.baza.pozytek.ngo.pl).

•  Krok drugi, czyli KRS OPP do PIT

OPP wybrana? Jej numer KRS (pod wspomnianymi wyżej adresami można go znaleźć przy nazwie OPP) należy teraz wpisać do swojego PIT. Uwaga! Do tej pory wpisywaliśmy też w formularzach nazwę wybranej organizacji, teraz już tego nie robimy. W formularzu:

PIT-36 - rubryka 305.,

PIT-36L - rubryka 105.,

PIT-37 - rubryka 124,

PIT-38 - rubryka 58.,

PIT-39 - rubryka 51.

•  Krok trzeci, czyli wyliczanie 1 proc.

W formularzu PIT podatnik wpisuje kwotę, jaką chce przekazać wybranej wcześniej OPP. To nie może być więcej niż 1 proc. rocznego podatku, ale może być mniej. Załóżmy, że chce przekazać 1 proc. Obliczanie nie jest trudne - należy kwotę podatku należnego pomnożyć przez 0,01 albo podzielić przez 100. Wyliczoną sumę wpisuje się w rubrykę:

PIT-36 - 306.,

PIT-36L - 106.,

PIT-37 - 125.,

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Formularze podatkowe PITY 2011