Po wczorajszym lekkim umocnieniu, złoty może korekcyjnie słabnąć wobec euro

ISBNews
05.02.2015 09:55
A A A


Warszawa, 05.02.2015 (ISBnews/ City Index) - Osłabianie się kursu euro do dolara przyspieszyło wczoraj wieczorem w związku z dość nieoczekiwaną informacją, że EBC wycofuje się z zabezpieczenia pożyczek greckimi obligacjami. Złoty lekko zyskiwał z uwagi na brak decyzji RPP o zmianie stóp procentowych w Polsce.

Kurs wymiany EUR/PLN od kilku dni obniża się. Po osiągnięciu w pewnym momencie pułapu 4,1550, szybko odreagował powyżej 4,17. Zdaniem Marcina Niedźwieckiego, specjalisty rynku CFD i Forex w City Index, analiza techniczna wykresu, a dokładnie tzw. dywergencja byka, sugeruje korektę wzrostową. Może to wpisywać się w oczekiwania rynkowe dotyczące cięcia stóp procentowych w Polsce nawet o 50 pkt bazowych w marcu oraz te dotyczące rozprzestrzeniającej się niepewności w strefie euro, związanej z problemami Grecji.

"W mojej ocenie kluczowe do osiągania przez kurs EUR/PLN jest przełamanie oporu przy 4,20, a następnie przy 4,25. Z drugiej strony, nie można wykluczyć kontynuacji lokalnego trendu spadkowego. W tym przypadku decydujące będzie przełamanie 4,1550. Wygląda też na to, że Rada Polityki Pieniężnej może być skłonna do większego cięcia stóp procentowych, gdy kurs będzie zbliżał się do poziomu 4,10, natomiast zakres obniżki stóp będzie mniejszy, gdy kurs wycena EUR/PLN będzie oscylował w okolicach 4,30. W ten sposób RPP nie będzie musiała nadwyrężać instrumentów polityki monetarnej, a bardzie wykorzystać kurs walutowy, który będzie miał wpływ na tempo wzrostu gospodarczego" - uważa Niedźwiecki.

Wczoraj Europejski Bank Centralny poinformował, że z uwagi na trudności Grecji z wypełnieniem planu pomocowego nakreślonego w 2013 roku, tamtejsze obligacje zostaną wyłączone z puli zabezpieczeń, jakie bank będzie przyjmował pod zabezpieczenie pożyczek w aktualnym programie luzowania ilościowego (QE).

Jeszcze wczoraj kurs EUR/USD oscylował w okolicach 1,1535, po czym zaczął oddawać pole podaży. Przełom nastąpił jednak po decyzji EBC, a kurs szybko przełamał 1,14, a następnie 1,1350. Europejski Bank Centralny stawia twarde warunki, co może niepokoić inwestorów zaangażowanych w greckie obligacje. Jednak w sytuacji, gdy nowy rząd Grecji nie wypełnia warunków pomocy finansowej, taka reakcja była możliwa do przewidzenia.

"Z punktu widzenia analizy technicznej przełamanie przez EUR/USD poziomu 1,13 - 1,1250 może skutkować dalszym spadkiem kursu w stronę 1,11. Oliwy do ognia mogą dodać rozbieżne oczekiwania w stosunku do dalszego kierunku polityki monetarnej Rezerwy Federalnej USA. Część inwestorów oczekuje rychłej podwyżki stóp procentowych, inni zaś spodziewają się dalszej stabilizacji stóp, a nawet uruchomienia kolejnego programu luzowania ilościowego, QE4" - dodał Niedźwiecki.

Spośród kilku ciekawych danych ekonomicznych, inwestorzy będą skupiać się tych jutrzejszych, dotyczących amerykańskiego rynku pracy.

(ISBnews/ City Index)