Na GPW spodziewane spadki w pierwszej połowie sesji

ISBNews
18.06.2015 08:41
A A A


Warszawa, 18.06.2015 (ISBnews/ TFI PZU) - Środowa sesja przy ul. Książęcej miała dość monotonny przebieg - co prawda jeszcze do południa główne indeksy utrzymywały się nad "kreską", potem jednak notowania przebiegały już wyłącznie pod dyktando sprzedających. W efekcie WIG20 stracił na zamknięciu -1,50 proc., WIG zniżkował o -1,35 proc. a mWIG40 i sWIG80 spadły odpowiednio o -1,40 proc. i -0,77 proc.

Sytuacja na GPW jest więc jasna. Po nieudanej próbie sforsowania poziomu 2550 punktów przez WIG20, od połowy maja na naszym rynku dominuje podaż i w tym tygodniu już raczej nic nie zmieni tej sytuacji. Pewną szansę dawało zakończone wczoraj posiedzenie amerykańskiego FED (o czym poniżej), lecz nastroje na zakończenie sesji w USA i poranne notowania w Azji nie budzą wątpliwości, że i na tamtych rynkach karty rozdają sprzedający.

Wspomniane wcześniej posiedzenie amerykańskiego banku centralnego było w tym tygodniu najważniejszym wydarzeniem w kalendarium inwestorów. Zgodnie z oczekiwaniami, nie zmieniono poziomu stóp procentowych za oceanem. Pewnych sygnałów, co do momentu zacieśnienia polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych, oczekiwano w komentarzu po posiedzeniu. Niestety, oprócz standardowego stwierdzenia, że FED będzie przyglądał się sytuacji na rynku pracy i w gospodarce i w oparciu o te dane podejmie decyzję - nic więcej się w nim (tj. w komentarzu) się nie znalazło.

Nadal jednak nie wykluczono podwyżki "...w pewnym momencie 2015 roku...". Spoglądając na amerykańskie dane za I-sze półrocze tego roku, moim zdaniem jest mało prawdopodobne, by nastąpiło to już we wrześniu. Bardziej realnym wydają się ostatnie dwa posiedzenia FED w tym roku - czyli październik lub grudzień.

W kontekście wczorajszego posiedzenia FED, z publikowanych dzisiaj danych szczególną uwagę warto zwrócić na cotygodniową liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych i poziom inflacji CPI w USA. Z naszego "podwórka" napłyną dane o produkcji przemysłowej, produkcji budowlano-montażowej oraz sprzedaży detalicznej. Poznamy również protokół z ostatniego posiedzenia RPP. Te dane poznamy dopiero po południu.

Wcześniej, tj. w pierwszej połowie dnia, rynek powinien kontynuować dotychczasowy trend.  Na warszawskim parkiecie należy się więc spodziewać dalszej, choć już nie tak gwałtownej przeceny. W przypadku WIG20, zniżka powinna zatrzymać się w okolicy najbliższego poziomu wsparcia, czyli ok. 2300 punktów.

Piotr Krawczyński

TFI PZU

(ISBnews/ TFI PZU)